Jego kariera wisiała na włosku. Jest nowy kontrakt dla obrońcy Wisły

Rafał Mikulec nadal będzie reprezentował Białą Gwiazdę. Klub podpisał z nim nową, roczną umowę. Będzie miał szansę zadebiutować w ekstraklasie.

28-letni dziś boczny obrońca z ofensywnym zacięciem trafił pod Wawel latem 2024 roku. Przeniósł się z Resovii, która spadła do I ligi. W drużynie z Podkarpacia był wyróżniającym się zawodnikiem, a w Krakowie wskoczył na jeszcze wyższy poziom.

Dramatyczna kontuzja

Pomógłby Wiśle jeszcze bardziej, gdyby nie kontuzja odniesiona 11 miesięcy temu w półfinale baraży z Miedzią Legnica. Złamał obie kości podudzia, był operowany i przeszedł długą rehabilitację. W minioną niedzielę w Chorzowie zaliczył pierwszy oficjalny występ w pierwszej drużynie po tym nieszczęśliwym zdarzeniu. W maju 2025 roku jego profesjonalna kariera zawisła na włosku.

Rafał Mikulec czeka na debiut

Dla Białej Gwiazdy grał w I lidze i europejskich pucharach – 45 występów, pięć goli, sześć asyst – ale występy w ekstraklasie wciąż są jego marzeniem do zrealizowania. Jest naprawdę blisko, bo drużyna może świętować powrót do elity już w ten weekend. 

Podstawowym warunkiem jest wygrana w piątek z Puszczą Niepołomice. Potem będzie mogła śledzić wyniki Chrobrego Głogów (w sobotę mierzy się z Polonią Warszawa) i Wieczystej Kraków, która w najbliższych dniach zaliczy dwa mecze. W czwartek zaległy z Polonią Bytom, a w niedzielę z GKS-em Tychy.