Jesienią Wisła jechała do Zabrza jak na ścięcie. W piątek może Górnika wyprzedzić
– Mamy na Wisłę konkretny plan i chcemy go zrealizować. Kluczem do zwycięstwa będzie solidna defensywa i gra zespołowa. Razem możemy dużo zrobić i wygrać z Wisłą – zapowiada Alex Sobczyk, napastnik Górnika Zabrze.
Wisła faworytem, ale...
Dzięki wyszarpanemu zwycięstwo w Płocku, krakowianie po raz pierwszy pod wodzą Hyballi wygrali dwa mecze z rzędu. W pięciu tegorocznych spotkaniach wywalczyli 10 punktów i zdobyli aż 11 bramek. Górnik jest w 2021 roku trzecią najgorzej punktującą drużyną (cztery punkty) i przegrał oba wyjazdowe mecze z Podbeskidziem Bielsko-Biała i Lechią Gdańsk. W ostatniej kolejce Trójkolorowi ulegli przy Roosevelta Legii Warszawa.
Ostatnie wyniki w roli faworytów każą widzieć Wisłę. Trzeba jednak pamiętać, że piłka jest przewrotna, a sytuacja szybko się zmienia. Górnik zaczął sezon z wysokiego C i wydawało się, że rozbita i osłabiona przez pandemię Wisła jedzie do Zabrza na ścięcie, a gospodarze wygrają piąty mecz z rzędu. Biała Gwiazda zdobyła punkt po bezbramkowym remisie, ale mogła się pokusić o zwycięstwo. Grudniowa zmiana trenera pod Wawelem i słabsza gra i mniej regularne zdobywanie punktów przez zabrzan doprowadziły do sytuacji, że przed piątkowym meczem Wisła traci do rywala tylko trzy punkty. Jeżeli wygra, wyprzedzi go w tabeli.