Jest szansa na kolejny park w Bronowicach? Radny opowiada bzdury
Radny startujący z listy komitetu prezydenta Jacka Majchrowskiego rozpowszechnia nieprawdziwe informacje. Marcin Dzierżak przekonuje, że prezydent obiecał zmienić fragment studium ws. terenu wokół fortu Bronowice. Jacek Majchrowski odpowiada, że niczego takiego nie obiecywał.
W czwartek odbyło się spotkanie prezydenta Krakowa z mieszkańcami Bronowic. Większość z 60 osób, które brały udział w rozmowie z Jackiem Majchrowskim, jako najważniejszy problem dla dzielnicy wymieniła teren wokół fortu Bronowice. – To pokazuje, jak ważny jest to dla mieszkańców temat – wyjaśnia w rozmowie z LoveKraków.pl Marcin Dzierżak, radny Dzielnicy VI Bronowice i jednocześnie kandydat do rady miasta z listy KWW Jacka Majchrowskiego.
Teren zamknięty teraz ma być miejskim parkiem?
Sprawa z fortem Bronowice oraz działką należącą do Ministerstwa Obrony Narodowej (mały fragment gruntu jest własnością Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie) rozpoczęła się cztery lata temu. Wtedy żołnierze opuścili teren, który od czasu zaboru austriackiego był zamknięty dla cywilów i przeznaczony na cele militarne.
– Mieszkańcy mieli słuszne podstawy spodziewać się, że teren opuszczony przez wojsko będzie przeznaczony pod park miejski – mówi Dzierżak. W nieobowiązującym już studium dla Krakowa z 2003 roku teren fortu był oznaczony w dwojaki sposób. Miejscy planiści, zgodnie z prawem krajowym, wyłączyli go spod planowania przestrzennego i wyznaczania kierunków rozwoju dla tego fragmentu. Z drugiej jednak strony na mapach urzędowych działki były oznaczone symbolem ZF (zieleń forteczna).
Urząd Miasta Krakowa ustami swojego rzecznika tłumaczy, że teren ten nigdy nie był przeznaczony jako zieleń ogólnodostępna. – Otoczenie fortu we wszystkich poprzednich dokumentach planistycznych, tj. w planach ogólnych z 1988 i 1994 roku oraz we wszystkich kolejnych dokumentach, przeznaczone było pod inwestowanie – informuje Filip Szatanik.
W 2014 roku zespół urbanistów i planistów, pracujący pod wodzą wiceprezydent Krakowa Elżbiety Koterby, zaproponował, aby teren dalej pełnił funkcję zieleni fortecznej. W części parcela jest przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową jedno- i wielorodzinną.
Czy prezydent chce zmiany studium?
Jacek Majchrowski na wspomnianym spotkaniu z mieszkańcami nie odniósł się do ich postulatów, aby tereny niedaleko fortu nie były przeznaczone pod zabudowę. Stwierdził wtedy, że musi zapoznać się ze szczegółami i porozmawiać z zastępczynią – Elżbietą Koterbą.
Prezydent, rozmawiając już tylko z radnym dzielnicy Marcinem Dzierżakiem zadeklarował, że będzie chciał, aby podlegli jemu urzędnicy przygotowali korektę studium uchwalonego niespełna kilka miesięcy temu. – Padło takie zapewnienie ze strony prof. Jacka Majchrowskiego – mówi samorządowiec.
Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Krakowa, po rozmowie z Jackiem Majchrowskim nie może potwierdzić rewelacji radnego. – Prezydent w czwartek spotka się jeszcze raz z mieszkańcami i wiceprezydent Koterbą. Gospodarz naszego miasta nie złożył jeszcze żadnych deklaracji – mówi urzędniczka.