„Jestem głodna, czy może ktoś mi pomóc?”. Przejmujący telefon do krakowskiej straży miejskiej

Syn wyjechał, a niepełnosprawna seniorka nie mogła sobie sama poradzić w domu. Gdy opadła z sił, zadzwoniła po straż miejską. Funkcjonariusze natychmiast pojechali jej pomóc.

Dramatyczny apel o pomoc starszej, niepełnosprawnej Krakowianki poruszył służby mundurowe

Jestem niepełnosprawna i obecnie sama w mieszkaniu, bo mój syn, który mi zwykle pomaga wyjechał i będzie dopiero jutro. Jestem głodna, czy może ktoś mi pomóc? – zgłoszenie o takiej treści postawiło na nogi naszą służbę dyżurną
Straż Miejska Miasta Krakowa

Patrol natychmiast udał się pod wskazany adres. Po wejściu do mieszkania funkcjonariusze zastali starszą lokatorkę, która potwierdziła, że jej stan zdrowia bardzo mocno pogorszył się w ostatnim czasie.

– Stwierdziła, że jeszcze do niedawna wychodziła z domu, ale teraz jest z tym coraz większy problem. Powiedziała, że nic jej nie dolega, ale ostatnio nic nie jadła i jest trochę osłabiona. Syn wraca jutro, więc wszystko wróci do normy – mundurowi, którzy natychmiast udzielili jej pomocy, a także udali się do pobliskiego sklepu, by zrobić dla niej zakupy.