Jop chce rywala z ekstraklasy. Łasicki: Derby z Cracovią na Reymonta

– Czekamy na takie szanse. Nikt nie może się zdrzemnąć, bo kolega czeka – mówi Igor Łasicki, kapitan Wisły w meczu z Hutnikiem (1:0).

Hutnik agresywny, zmotywowany

Piłkarze Mariusza Jopa wywalczyli awans do 1/8 finału Pucharu Polski, ale musieli o niego mocno powalczyć. Drużyna z Suchych Stawów postawiła trudne warunki. Szkoleniowiec wiślaków dał szansę kilku rezerwowym.

– Mecze Pucharu Polski są piękne, bo drużyny, które mają wygrywać, nie zawsze to robią – mówi Igor Łasicki. Zwraca uwagę, że często trudno się gra z zespołami z niższej ligi - co pokazał też mecz z Odrą Bytom Odrzański (1:0) w poprzedniej rundzie.

Boisko nie pomagało

Szkoleniowiec przestrzegł przed meczem piłkarzy, że Hutnik będzie zmotywowany, a boisko będzie pomagać gospodarzom. – Było ciężkie do gry, jaką preferujemy. Trener uczulał nas, że będziemy musieli się zrównać z Hutnikiem pod względem nieustępliwości, zadziorności – mówi Łasicki.

– To był mecz derbowy i rywale naprawdę grali agresywnie. Ciężko było się przedostać pod ich bramkę. Cieszymy się, że przeciwstawiliśmy agresywnej grze rywala – dodaje. 

Puchar Polski. Mecz Hutnik - Wisła
Puchar Polski. Mecz Hutnik - Wisła
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Łasicki: Nie można się zdrzemnąć, bo kolega czeka

Dla 30-latka był to dopiero czwarty mecz w tym sezonie. Dwa razy wystąpił w lidze, dwa razy w Pucharze Polski. Na Suchych Stawach wysłał sygnał do trenera, że ten może na niego liczyć. 

Musimy pokazywać trenerowi, że jesteśmy gotowi i walczymy o pierwszy skład – komentuje.

Wisła, która latem musiała przebudować linię obrony na skutek kontuzji w składzie, nie traci dużo bramek i jest najlepszą defensywą w I lidze. Jop nie ma więc wielu powodów, aby często rotować w składzie. 

Kto nie wchodzi na środek obrony, ten gra dobrze. W lidze Wiktor Biedrzycki z Darijo Grujciciem grają świetnie. W pucharze pokazujemy z Mariuszem Kutwą, że trener może na nas liczyć – komentuje Łasicki. 

– Ta rywalizacja jest ogromna i każdy z nas wie, że nie może się zdrzemnąć w meczu, bo kolega czeka – dodaje.

Kto następny? „Derby z Cracovią”

Wisła zameldowała się w 1/8 finału pucharu, gdzie kolejnego rywala wyłoni losowanie 4 listopada. Trener Mariusz Jop chciałby trafić na rywala z ekstraklasy. A co na to Łasicki?

– Mogą być kolejne derby. Z Cracovią na Reymonta – uśmiecha się.