Kapustka i Mączyński zagrali w sparingu z Holandią. Nieudany występ Polaków
Polska reprezentacja przegrała z Holandią 1:2 pierwszy z dwóch meczów kontrolnych przed mistrzostwami Europy we Francji. Szansę gry od pierwszych minut otrzymał Krzysztof Mączyński, który występu zaliczyć do bardzo udanych nie może. Bartosz Kapustka po przerwie zmienił Jakuba Błaszczykowskiego.
Kubeł zimnej wody
Reprezentacja Holandii słabo wypadła w eliminacjach do Euro 2016 i ostatecznie na mistrzowską imprezę nie jedzie. W meczu z Polską zagrała jednak bardzo dobrze, obnażając słabości kadry trenera Adama Nawałki. Dużo błędów Polacy popełnili w defensywie, czym zostali ukarani utratą aż dwóch bramek. Honorowe trafienie dla biało-czerownych w Gdańsku zaliczył Artur Jędrzejczyk w 60. minucie meczu.
Poważny błąd
Krzysztof Mączyński na boisku spędził 80 minut. Początek meczu miał udany, zdołał nawet oddać groźny strzał z dystansu. W trakcie spotkania kilka razy próbował zaskoczyć bramkarza rywali uderzeniem zza pola karnego, lecz bez powodzenia. Na nieszczęście dla piłkarza Wisły Kraków przy pierwszej bramce Holendrów Mączyński nie zaasekurował Michała Pazdana i nie przerwał dośrodkowania, po którym piłka leciała wprost na głowę Vincenta Janssena. Holender nie dał żadnych szans na obronę Wojciechowi Szczęsnemu.
Poprawny występ
Zawodnik Cracovii na murawie pojawił się w 46. minucie meczu. Wniósł odrobinę świeżości w szeregi biało-czewonych, którzy znacznie lepiej prezentowali się w drugiej połowie spotkania. Bartosz Kapustka był aktywny w ofensywie, a w końcówce meczu mógł zaliczyć asystę. Piłkarz Pasów zdołał przejąć piłkę, minąć rywala i odegrać do lepiej ustawionego Sławomira Peszki. Skrzydłowy reprezentacji Polski przechytrzyć bramkarza Holandii próbował technicznym strzałem, lecz piłka po rykoszecie trafiła w przeciwnika i skończyło się tylko na rzucie rożnym.
Na nowej murawie
Kadrowiczów trenera Nawałki czeka jeszcze jeden sparing. W poniedziałek na Stadionie Miejskim w Krakowie zmierzą się z Litwą. Będzie to ostatni sprawdzian biało-czerwonych przed mistrzostwami Europy, po którym wylecą do Francji. Początek meczu o godz. 18.
Polska - Holandia 1:2 (0:1)
Bramki: Jędrzejczyk (60.) - Janssen (33.), Wijnaldum (76.)
Polska: Szczęsny - Piszczek (46. Cionek), Glik, Pazdan, Jędrzejczyk, Błaszczykowski (46. Kapustka), Mączyński (80. Jodłowiec), Zieliński, Grosicki (77. Peszko), Milik (87. Stępiński), Lewandowski (67. Linetty).
Holandia: Cillessen - Tete, Bruma, van Dijk, Willems (46. van Aanholt), van Ginkel (71. Strootman), Bazoer, Wijnaldum, Berghuis (67. Narsingh), Janssen (74. Dost), Promes.
Żółte kartki: Lewandowski - Wijnaldum.
Sędziował Miroslav Zelinka (Czechy).