Kard. Ryś do rządzących: nie wystarczy widzieć zła

Widzenie dobra i umiejętność gromadzenia ludzi – to dwie postawy, które kard. Grzegorz Ryś wskazał jako kluczowe dla osób pełniących funkcje publiczne.

Podczas poniedziałkowego spotkania opłatkowego Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski kard. Grzegorz Ryś odwołał się do słów, które według Ewangelii Jezus wypowiada na początku swojej działalności: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże”. Zwrócił uwagę, że te słowa padły w trudnym momencie, gdy Jan Chrzciciel został uwięziony.

– Wszyscy mogli widzieć zło, dramat. Największy z proroków zostaje wsadzony do więzienia, zaraz zostanie zabity. Wtedy łatwo jest być pesymistą, widzieć, że świat zmierza w dramatycznym kierunku – kontynuował.

Kardynał Grzegorz Ryś
Kardynał Grzegorz Ryś
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Widzieć dobro, nie tylko zło

– Myślę, że by prowadzić ludzi publicznie, trzeba widzieć dobro. Nie wystarczy widzieć zła. Trzeba rozpoznawać dobro – powiedział kard. Ryś. Jak dodał, łatwo jest ulec pesymizmowi, gdy widzi się dramaty i kryzysy, ale przywództwo wymaga umiejętności dostrzegania tego, co budujące.

Drugą postawą, na którą zwrócił uwagę metropolita, była umiejętność gromadzenia ludzi. Odwołał się do sceny powołania pierwszych uczniów, do której dochodzi natychmiast po rozpoczęciu działalności Jezusa.

– Zobaczyć dobro i wypowiedzieć je, to jest jedno, ale znaleźć ludzi, którzy je poniosą, którzy z tego dobra uczynią program własnego życia, to jest drugie – mówił kardynał.