Kard. Ryś o wykorzystanych przez ludzi kościoła: Uciekasz od nich? Uciekasz od Chrystusa
Pobożność, która może stać się buntem
Podczas Mszy św. w intencji Osób Skrzywdzonych, odprawionej w kościele św. Mikołaja w Krakowie, Grzegorz Ryś mówił wprost, że modlitwa i asceza nie zawsze prowadzą do Boga. Jeśli nie towarzyszy im miłosierdzie i wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka, mogą stać się formą buntu wobec Niego.
Skrzywdzeni w centrum Ewangelii
Odwołując się do proroka Izajasza, kardynał wskazywał, że nawet najlepsze praktyki religijne tracą sens, gdy są oderwane od miłosierdzia.
Jak zaznaczył, brak wrażliwości, przemoc i przestępstwo w zestawieniu z religijnymi deklaracjami stają się znakiem oporu wobec Boga, a nie drogi ku Niemu.
Kościół nie odbuduje się bez miłosierdzia
Rozszerzając biblijny kontekst o powrót Izraelitów z niewoli babilońskiej, kard. Ryś zwrócił uwagę, że ruin nie da się podnieść bez konkretnych czynów miłosierdzia. – Jeśli ktoś powie: „nie stać mnie na miłosierdzie, bo odbudowuję dom albo świątynię”, to nie odbuduje niczego – podkreślał.
W tym kontekście wskazał na pilną potrzebę zadośćuczynienia, wrażliwości i – tam, gdzie to możliwe – wyrównania krzywd wyrządzonych osobom skrzywdzonym w Kościele.
Uzdrowienie przez wyjście ku innym
Na zakończenie homilii metropolita krakowski przywołał kolejne słowa proroka Izajasza, mówiące o obietnicy uzdrowienia. – Kiedy staniesz się człowiekiem miłosierdzia, twoje rany zostaną przewiązane. Gdy wyjdziesz do innych mimo własnych słabości, zobaczysz, jak to, co wokół ciebie, podnosi się z ruin – mówił.
Po Eucharystii wierni uczestniczyli w Drodze Krzyżowej w intencji Osób Skrzywdzonych. Dzień Modlitwy i Solidarności, przeżywany w pierwszy piątek Wielkiego Postu, był w Archidiecezji Krakowskiej obchodzony w wielu parafiach i sanktuariach.