Kardynał Dziwisz odprawił mszę w rocznicę śmierci Jana Pawła II [ZDJĘCIA]
– W tym dniu, czternaście lat temu, późną wieczorną porą, o 21:37, w wigilię święta Miłosierdzia Bożego, odszedł do domu Ojca Papież Jan Paweł II. Skończył się jego długi pontyfikat, ale nie skończyła się jego obecność w wierze i świadomości Kościoła – mówił kardynał Stanisław Dziwisz podczas porannej Mszy św. w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.
W eucharystii w kaplicy kapłańskiej przy płycie z grobu św. Jana Pawła II uczestniczyli licznie: siostry Sercanki, które służyły wiernie Karolowi Wojtyle a później Ojcu Świętemu, Rycerze Jana Pawła II, rodziny z dziećmi, osoby, które pamiętają Papieża Polaka, także z czasów pasterzowania Kościołowi krakowskiemu.
– To on przez dwadzieścia siedem lat kierował nawą Kościoła i wprowadził go w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa. To on przeprowadził nas przez Morze Czerwone zniewalającego komunizmu. To on zostawił nam przykład świętości, która wyraża się w umiłowaniu Boga i człowieka, w służbie Bogu i człowiekowi. W tym kontekście mogą niepokoić podejmowane ostatnio próby podważania moralnego autorytetu Jana Pawła II, wysuwanie podejrzeń, że nie reagował w odpowiednim stopniu na zło w Kościele itd. Jan Paweł II nie lekceważył zła, a tym bardziej nigdy go nie ukrywał. Kierował Kościołem, reagował, podejmował decyzje, kierując się sumieniem i absolutną wiernością wobec Ewangelii. Najgłębsze postawy Papieża prześwietlił jego proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny, dlatego został ogłoszony błogosławionym i świętym. Komu zależy i w imię czego, aby podważyć świętość Jana Pawła II? Bez niego nie bylibyśmy dzisiaj tym, kim jesteśmy. Również bez niego byłaby inna Polska, inna Europa, inny świat – mówił kard. Dziwisz.
Fot. Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska