Kardynał z Krakowa o sprawie migrantów: Miejcie odwagę zamilknąć

W odpowiedzi na coraz bardziej napiętą debatę społeczną wokół migracji, kard. Grzegorz Ryś zaapelował do wiernych o „nawrócenie języka”.

W liście pasterskim odczytywanym w niedzielę, 20 lipca, we wszystkich kościołach archidiecezji łódzkiej, metropolita prosił o powściągliwość i mówienie o migrantach w duchu nauki Chrystusa. „Jeśli nie potraficie mówić jak Jezus – to miejcie odwagę zamilknąć” – napisał.

List został opublikowany w czwartek na stronie archidiecezji, a następnie odczytany podczas niedzielnych mszy w parafiach i kaplicach archidiecezji. Hierarcha tłumaczył, że zdecydował się zabrać głos nie z powodu konkretnego wydarzenia liturgicznego, ale z potrzeby odpowiedzi na „ważne pytania, które wiszą w powietrzu”.

Jego słowa wybrzmiały zaledwie dzień po sobotnich manifestacjach, które odbyły się 19 lipca w wielu polskich miastach, m.in. w Krakowie, Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu. Protesty skierowane były przeciwko nielegalnej migracji, a w wielu miejscach towarzyszyły im silne emocje, agresywna retoryka i ostre hasła.

Katolicka nauka społeczna a debata publiczna

Kard. Ryś odniósł się bezpośrednio do tonu publicznej debaty, która jego zdaniem, coraz częściej bywa sprzeczna z chrześcijańskimi wartościami. – Działania i wypowiedzi nierzadko powołujące się na chrześcijańskie motywacje – w istocie z chrześcijaństwem nie mają wiele wspólnego – podkreślił duchowny.

Zaznaczył, że katolicka nauka społeczna jasno mówi o prawie każdego człowieka do wyboru miejsca zamieszkania i do szacunku dla jego godności, języka, kultury i wiary. – Chrześcijaństwo nie jest religią plemienną, lecz – jak uczy Sobór – objawieniem jedności całego rodzaju ludzkiego – przypomniał metropolita łódzki.

Podkreślił też, że jego list nie ma charakteru politycznego. – To nie polityka. I to nie wezwanie do jakichkolwiek działań o politycznym charakterze. To prośba: najpierw o nawrócenie języka – pisał kardynał, apelując o używanie „Jezusowego języka – Jezusowego sposobu wypowiedzi”.

List kończy się jednoznacznym wezwaniem do odpowiedzialności: – Proszę, jeśli decydujecie się uczestniczyć w dyskusjach – zwłaszcza publicznych – na temat uchodźców i migrantów, czyńcie to w zjednoczeniu z nauką Chrystusa. Jeśli nie – to proszę: miejcie odwagę zamilknąć.