Katastrofa budowlana w centrum. Padło pytanie o przyczyny
Nadzór konserwatora
W połowie marca zawalił się dach opuszczonej kamienicy przy ul. Grzegórzeckiej w Krakowie. Nikt nie ucierpiał, ale z sąsiedniego budynku ewakuowano 14 osób.
Nadzór budowlany nakazał właścicielowi kamienicy rozbiórkę attyki oraz ściany. Jak już informowaliśmy, prace zostały rozpoczęte.
Ostatnio do sprawy wrócił radny Łukasz Maślona z Krakowa dla Mieszkańców, który złożył interpelację do władz miasta. Interesowało go m.in. to, czy kamienica jest zabytkowa.
Urzędnicy odpowiedzieli, że budynek nie widnieje w gminnej ewidencji. Niemniej znajduje się na obszarze, który jest wpisany do rejestru zabytków.
Wykopy i ciężki sprzęt
Radny zauważył, że w rejonie kamienicy prowadzone były wykopy i pracował ciężki sprzęt.
Urzędnicy zapewniają, że nie miało to wpływu na zawalenie się jej fragmentu.
Za prawdopodobną przyczynę zdarzenia inspektorzy uznali zły stan techniczny obiektu.
Przypomnijmy, że w bezpośrednim sąsiedztwie jest budynek, w którym mieszkają ludzie. Dlatego prace rozbiórkowe kamienicy „(...) nakazano prowadzić ręcznie pod nadzorem osoby uprawnionej, po opracowaniu planu Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia”.
Nadzór budowlany monitoruje sprawę.
Pozwolenie na rozbiórkę
Jakiś czas temu urzędnicy przekazali nam, że w marcu 2017 roku zostało wydane pozwolenie na rozbiórkę całej kamienicy. – Decyzja jest ostateczna – podawała Katarzyna Misiewicz z magistratu.
Budynek jednak do dziś nie zniknął z krajobrazu centrum miasta.