Kazanie, rachunek sumienia i dyskusja na pierwszym Klubie Obywatelskim PO
W Krakowie Platforma Obywatelska zainaugurowała Kluby Obywatelskie. Jak podkreśla Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO, kluby te mają służyć przede wszystkim do prowadzenia debaty. Nie obyło się też bez samobiczowania ustami prof. Jerzego Hausnera. Obecny na spotkaniu biskup Pieronek stwierdził natomiast, że partie przeszkadzają w rządzeniu.
Grzegorz Schetyna podkreślił, że pomysł, aby utworzyć Kluby Obywatelskie, zrodził się właśnie podczas spotkań z krakowskimi działaczami partii. Stąd start inicjatywy w stolicy Małopolski. Schetyna pokrótce streścił na czym te kluby mają polegać. – Ma to być idea wymiany poglądów w politycznym sporze. To, że będziemy potrafili rozmawiać ze sobą bez używania języka nienawiści i złych emocji, będzie szczególne ważne – uważa szef PO.
– Jesteśmy po to, by otworzyć przestrzeń polskiej wolności. To będzie coś, z czego będziemy dumni – mówi Grzegorz Schetyna.
Bp Pieronek: Partie w rządzeniu przeszkadzają
– Niestety ostatnie lata w Polsce wskazują na to, że nie potrafimy ze sobą rozmawiać, nie potrafimy posługiwać się językiem przyjaznym i jakość naszego człowieczeństwa sprawia, że polityka jest taka jaka jest – ocenia hierarcha obecną sytuację w naszym kraju.
Biskup Tadeusz Pieronek przypomniał, że polityka powinna być troską o dobro wspólne człowieka. Tymczasem jest inaczej. – Patrzymy na politykę i określamy, że to walka o władzę, sprawowanie jej i przekazywanie dalej – mówi.
Pieronek negatywnie ocenił również partie polityczne. – Są one potrzebne, by wyłonić reprezentantów społeczeństwa, ale później robią własną politykę dla własnej korzyści. Zapominają o tym, ze mają obowiązek dbać o wszystkich. Streszcza się to do takich posunięć, że zaraz po objęciu władzy robi się czystkę – uważa hierarcha. – Jeżeli kryterium polityczne wystarcza, aby wyrzucić kogoś z pracy, to jest fatalne – dodaje.
Jak dodał biskup, ważne jest, aby się kierować etyką i wartościami chrześcijańskimi w sprawowaniu władzy jak i życiu codziennym, bo Polska od ponad tysiąca lat jest na tych wartościach zbudowana. Bp Tadeusz Pieronek stwierdził też, że Platformie zabrakło rozsądku w rządzeniu.
Samobiczowanie byłego ministra
Jednym z zaproszonych gości był również prof. Jerzy Hausner, minister za rządów Leszka Millera. Polityk stwierdził, że rządzący grzeszą pychą i gnuśnością. Przedstawił też raport, z którego wynikało, że państwo Polskie jest słabe.
– Jeśli chce się coś zmienić, nie można mylić przywództwa z wodzostwem. To nie może być rozkazywanie, tylko przewodzenie państwu – uważa prof. Hausner. Krótkowzroczność doprowadziła do tego, że ważniejsze jest zdobywanie władzy, a nie wykorzystywanie jej do dobrych celów. W końcu: zawłaszczanie państwa również doprowadziło, zdaniem byłego ministra, w miejsce, w którym obecnie jest nasz kraj. – Chcę powiedzieć: też jestem w gronie grzeszników i nie chcę się rozgrzeszać. Nie daliśmy rady. Ale musimy zrobić przyzwoity rachunek sumienia – dodaje profesor.
Prof. Hausner stwierdził, że jeżeli chce się mówić o Jarosławie Kaczyńskim, to trzeba również zapytać o to, co działo się, gdy rządził Marian Krzaklewski, czy Jan Krzysztof Bielecki. – Mieliśmy osłabienia fiskalne, manipulowanie opinią publiczną. Nie rzecz w tym, aby wypominać, tyko zwrócić uwagę, że każda partia i każdy rząd ma swoje na sumieniu. Mógł naprawiać państwo, a tego nie robił – stwierdza Jerzy Hausner.