Kazimierz Moskal: W derbach górę nad rozumem często biorą emocje [ANALIZA]
- W derbach górę nad rozumem często biorą emocje. Mimo że oba zespoły starają się grać piłką, na murawie może być więcej walki niż czystego futbolu - mówi Kazimierz Moskal. Specjalnie dla LoveKrakow.pl były szkoleniowiec Wisły Kraków szczegółowo analizuje drużyny Wojciecha Stawowego i Franciszka Smudy i prognozuje możliwe scenariusze.
Moskal atuty i słabości obu zespołów zna jak mało kto. W Białej Gwieździe nadal występuje kilku zawodników, z którymi niedawno pracował przy Reymonta. Grę Cracovii wnikliwie śledził w ubiegłym sezonie, gdy mierzył się z nią w walce o Ekstraklasę. Dlatego poprosiliśmy aktualnego trenera GKS-u Katowice o wytypowanie składów na sobotnią Świętą Wojnę i kilka słów na temat poszczególnych formacji oraz o ocenę każdej z nich w 5-stopniowej skali. Oto co usłyszeliśmy:
Bramkarze:
Krzysztof Pilarz vs Michał Miśkiewicz
Pilarz jest bardziej doświadczony, ograny na poziomie Ekstraklasy. Może nie imponuje warunkami fizycznymi, ale z powodzeniem nadrabia dobrym refleksem. W Cracovii często broni w nieprawdopodobnych sytuacjach. Pamiętam takie mecze z I ligi, ale i w Ekstraklasie już mu się to zdarzyło, np. w spotkaniu w Lubinie.
Miśkiewicz dopiero niedawno wywalczył sobie miejsce w bramce. Trzeba przyznać, że zaliczył w ostatnim czasie dobre występy, miał kilka udanych interwencji, nie popełnia wielu błędów. Jednak jak wszystkim wiadomo, jego słabszą stroną jest gra nogami, dlatego minimalną przewagę przyznaję Cracovii.
Punktacja: 4:3
Obrona:
Kuś, Żytko, Kosanović, Marciniak vs Burliga, Głowacki, Jovanović, Bunoza
Trener Smuda nie lubi kombinowania, więc jestem przekonany, że zestawi obronę identycznie jak w poprzednich meczach. Pierwszoplanową postacią jest tu zdecydowanie Arek Głowacki. Ma fantastyczną rundę i wiele od niego zależy. Potrafi ustawić całą linię, dyrygować nią. Jest zawsze tam, gdzie powinien, bardzo solidnie zabezpiecza tyły i wiele razy ratował zespół w trudnych sytuacjach.
W niezłej dyspozycji jest też Łukasz Burliga. Bardzo ambitny, gra agresywnie, ma zdrowie do biegania „box to box”. Po przeciwnej stronie mamy Gordana Bunozę, który chyba wreszcie uwierzył, że jest w stanie z powodzeniem grać na lewej obronie. Może jeszcze nie błyszczy, ale jest bardzo solidny, a ma potencjał, by szybko się rozwijać. Czwórkę uzupełnia coraz pewniej czujący się w parze z Głowackim Marko Jovanović.
Cracovia zaś ma z defensywą problem, który ciągnie się za nią od I ligi. Kiedy rozpoczynają ataki, często przechodzą do gry trzema obrońcami, z przesuniętym bliżej pomocy Marciniakiem. Są przez to trudniejsi do zatrzymania, chcą grać piłką i nieźle im to wychodzi. Problem pojawia się jednak gdy ją stracą. Mają kłopot z szybką reorganizacją i zostawiają sporo wolnego miejsca. Już w pierwszej lidze lepsze zespoły potrafiły to wykorzystać. To najsłabsza formacja Cracovii i często tutaj trzeba wskazywać przyczyny utraty punktów.
Punktacja: 3:5
Pomoc:
Szeliga, Danielewicz, Zejdler, Steblecki, Boljević vs Stjepanović, Chrapek, Garguła, Małecki, Boguski
System gry Cracovii jest bardzo uniwersalny. Po ustawieniu na szpicy Dawida Nowaka, tak naprawdę grają piątką pomocników, przy czym żaden z nich nie jest sztywno przywiązany do swojej pozycji i często wymieniają się funkcjami . Zdobywają dzięki temu przewagę w środku pola i są bardzo trudni do zneutralizowania.
Trener Stawowy ma tutaj duże pole manewru. Na pewno postawi na Szeligę, który pełni w zespole ważną rolę. Jest kapitanem, a przy szeroko grających środkowych obrońcach odpowiada za rozegranie piłki. Z Zawiszą fajnie zagrał Zejdler, m.in. rzucił piękną prostopadłą piłkę do Boljevica. Jest Danielewicz, który cieszy się dużym zaufaniem Stawowego i zapewne również dla niego znajdzie się miejsce. Do tego kreatywni Steblecki i, o ile wróci do pełni sił, Rok Straus. Jeśli Słoweniec nie będzie gotów na 90 minut, prawdopodobnie w wyjściowej "11" znów pojawi się Boljević.
W Wiśle wiodącą postacią jest Łukasz Garguła, który podobnie jak Głowacki rozpoczął sezon fantastycznie. Na miarę swojego talentu zaczął grać Chrapek. Do tego nieobliczalny Małecki, bo przecież trudno sobie wyobrazić, by w meczu derbowym nie zagrał od pierwszej minuty. Jedynym niewielkim znakiem zapytania pozostaje kwestia wyboru pomiędzy Boguskim i Sarkim. Ja postawiłbym jednak na Rafała. Jego występ z Piastem może nie był najlepszy, ale Nigeryjczyk jest dla mnie jak dotąd największym rozczarowaniem sezonu w Wiśle. Wyraźnie odstaje od reszty drużyny.
Pomimo tego, że styl gry Cracovii jest bardzo niewygodny dla rywala, wydaje mi się, że lepszą jakość prezentują wiślacy. Minimalną przewagę przyznaję im.
Punktacja: 3:4
Napastnicy:
Dawid Nowak vs Paweł Brożek
Zgodnie z moimi oczekiwaniami, postawa Pawła Brożka dowodzi, że wrócił do idealnego miejsca, by się odbudować. Widać, że w czasie zagranicznych wojaży nie zatracił umiejętności. Powołanie do kadry, choć wielkiego meczu tam nie zagrał, wyraźnie go podbudowało. Zwłaszcza, że kilka dni później zaliczył dwa trafienia z Piastem.
Nowak zapełnił lukę w ataku, z którą Cracovia borykała się jeszcze w zeszłym sezonie. Miejsce w składzie wywalczył sobie meczem z Ruchem, gdy po wejściu na boisko strzelił dwa gole i zapewnił drużynie zwycięstwo. Problem z Dawidem polega na jego „kruchości” i kto wie, czy trener Stawowy nie zdecyduje się na pozostawienie go na ławce i wpuszczenie dopiero w trakcie meczu? Przewaga Wisły.
Punktacja: 3:4
Punktacja ogólna: Cracovia 13:16 Wisła
Prognoza:
W derbach górę nad rozumem często biorą emocje. Mimo że oba zespoły starają się grać piłką, na murawie może być więcej walki niż czystego futbolu. Jedni i drudzy będą chcieli przede wszystkim zademonstrować wyższość fizyczną, a na pokazanie piłkarskich walorów przyjdzie czas, gdy któraś ze stron opanuje środek pola. Pewnie, że wszyscy chcielibyśmy oglądać piękną piłkę, ale jak pokazuje historia, derby to przede wszystkim walka.
Mimo wszystko wydaje mi się, że bramki padną, bo jedni i drudzy potrafią stworzyć sobie dogodne okazje strzeleckie. Na papierze lepsza jest Wisła, z kolei atutem Cracovii będzie wypełniony po brzegi stadion, dlatego sądzę, że wynik zakręci się wokół bramkowego remisu.
A jaki wynik padnie Waszym zdaniem? Zapraszamy do udziału w sondzie!