Kazimierz Moskal: W trzech spotkaniach straciliśmy sześć punktów

W piątkowy wieczór po raz trzeci z rzędu w roli gospodarza swój mecz bezbramkowo zremisowała Wisła Kraków. Tym razem drużyną, która wywiozła z Krakowa punkt był Ruch Chorzów. Po spotkaniu swojego niezadowolenia nie ukrywał szkoleniowiec Wisły, Kazimierz Moskal.

– Dziękuję moim zawodnikom za determinację i walkę. Niestety, trzeci mecz z rzędu u siebie kończymy tym samym wynikiem. Nie udaje nam się, nawet pomimo optycznej przewagi, strzelić bramki. W tych trzech spotkaniach straciliśmy sześć punktów – podsumował trener Wisły.

Zabrakło pazerności

– W pierwszej połowie nie mieliśmy klarownych sytuacji, choć gdybyśmy zagrali nieco pazerniej, coś mogłoby wpaść. Zwycięstwa są nam bardzo potrzebne, wiemy, że tylko one mogą nas wywindować w tabeli – stwierdził Kazimierz Moskal.

Na pochwały tego wieczora zasłużyli za to defensorzy gości z Chorzowa: – Gratuluję Ruchowi, który zagrał bardzo konsekwentnie w defensywie i dzięki temu wywozi stąd punkt. My zostawiliśmy na boisku wiele zdrowia, ale w tabeli nie będzie to miało odzwierciedlenia. Ruch to solidny zespół, który ma swój plan i go zrealizował, a my przeżywamy kolejne rozczarowanie – zakończył przygnębiony szkoleniowiec Białej Gwiazdy.