W sobotę w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju zmarł 18-letni zawodnik Unii Tarnów Krystian Rempała. Żużlowe środowisko jest pogrążone w żałobie. Znicze pojawiły się także pod bramką stadionu w Nowej Hucie.
Krystian Rempała był jednym z najzdolniejszych polskich zawodników młodego pokolenia. Ponad tydzień walczył o życie w szpitalu, ale najważniejszy bieg w swojej karierze przegrał. Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 22 maja na torze w Rybniku. Podczas drugiego biegu pomiędzy ROW-em a Unią, na wejściu na pierwszy łuk, zawodnik gospodarzy Kacper Woryna stracił panowanie nad maszyną i uderzył w jadącego obok Krystiana Rempałę.
Siła uderzenia była tak duża, że zawodnikowi Unii spadł kask. Mecz został przerwany, a żużlowiec przewieziony do szpitala. Był w śpiączce, zmarł w sobotę, po sześciu dniach walki o życie.
Na wiadomość o śmierci młodego sportowca zostały odwołane kolejki ligowe w naszym kraju. Poruszeni kibice ze zniczami przychodzili nie tylko na stadiony w Rybniku i Tarnowie. Również fani Speedway Wandy Kraków zawiesili na bramie stadionu płachtę z napisem „Ś.P. Krystian Rempała”. Przy ulicy Odmogile pojawiły się znicze.