Kierunek północ. Cracovia pojechała się podnieść

Zespół Michała Probierza wyjechał na dwa spotkania w Szczecinie i Gdańsku, gdzie będzie chciał przypieczętować awans do grupy mistrzowskiej. 

Trudno mówić, że Pasy mają kryzys formy, bo po długiej przerwie zagrały tylko jeden mecz. Dalekie od oczekiwań są jednak ostatnie wyniki, bo w sześciu spotkaniach przegrały aż pięć razy. Po niedzielnej, pechowej porażce z Jagiellonią Białystok Michał Probierz zapowiedział, że musi porozmawiać z Januszem Filipiakiem. Zastanawiał się też, czy jest w stanie jeszcze czegoś nauczyć zawodników i ich zmotywować.

Rozmowa się odbyła, Probierz dalej pracuje. – Nie komentuję – odpowiada na pytanie o szczegóły. Podkreśla też, że choć ostatni okres jest słaby, nie może on przekreślić wszystkiego, co udało się do tej pory zbudować w klubie.

– Choć przegraliśmy pięć ostatnich meczów w lidze, nikt nie ma tego w głowie, bo poprzednie porażki były przed długą przerwą. Pracujemy, by zdobyć punkty i się odbić – mówi Probierz.

Z takim samym planem na boisko (w sobotę o godzinie 20) wyjdą piłkarze Pogoni Szczecin. Oni również długo byli w ścisłej czołówce, ale ostanio grają słabo i nie wygrywają. Ostatni raz zdobyli trzy punkty w 21. kolejce, a w pierwszym meczu po wybuchu epidemii zostali zmiażdżeni przez Zagłębie Lubin.

– Musimy to zaakceptować i potraktować jako część procesu czy lekcji, dzięki której zagramy lepiej w kolejnych spotkaniach – próbuje zachować wiarę bramkarz Dante Stipica.

Postawi kropkę nad „i”?

W sezonie zasadniczym do rozegrania zostały jeszcze trzy mecze. Cracovia zdobyła dotąd 42 punkty, a Pogoń – 41. Obie drużyny nie mają jeszcze stuprocentowej pewności, że będą kończyć sezon w grupie mistrzowskiej. Ósmy Raków Częstochowa traci do Pasów pięć „oczek”. 

Zawodników Pasów nie będzie w Krakowie przez kilka dni. W najbliższy wtorek czeka ich kolejny mecz na terenie rywala – w Gdańsku z Lechią. Ze Szczecina zespół przejedzie do Gdyni, gdzie będzie się przygotowywał do rywalizacji ze zdobywcą Pucharu Polski.

W Szczecinie za kartki będzie pauzował Sergiu Hanca, jeden z liderów Cracovii. Mecz poprowadzi Szymon Marciniak z Płocka.