Kioski znikają z przystanków

Na rondzie Grunwaldzkim kiosków brakuje od czasu wymiany wiat. Można w nich było kupić nie tylko bilety, ale też jedzenie i prasę. W tym tygodniu zniknął kolejny – tym razem pod Pocztą Główną. Wiązało się z tym coś jeszcze – brak zasilania w automacie biletowym przez ok. trzy tygodnie.

Od około trzech tygodni nie działa automat biletowy na przystanku Poczta Główna w kierunku Czerwonych Maków. Okazało się, że to przez likwidację znajdującego się w tym miejscu kiosku, który ostatecznie został rozebrany w sobotę. Sklepy nie wrócą też na przystanek Centrum Kongresowe ICE.

Pasażerowie przez ostatnie tygodnie nie mogli zakupić biletów na przystanku w centrum miasta. Powodem był brak zasilania. – Problem pojawił się po likwidacji kiosku, kiedy to bez uprzedzenia zostaliśmy pozbawiania dostępu do prądu. Robimy wszystko, aby automat jak najszybciej zaczął działać – zapewnia Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK.

Dlaczego tak długo zajmuje odpowiednim służbom przywrócenie zasilania maszynie? – Nawet nie zostaliśmy uprzedzeni, że będzie tam odłączany prąd – wyjaśnia Gancarczyk. Tu nasuwa się również pytanie, co powstanie na miejscu usuniętego kiosku?

Znikną kolejne

Nic. – W związku z wymianą wiaty przeprowadziliśmy ocenę wykorzystania tego przystanku i uznaliśmy (podobnie jak na rondzie Grunwaldzkim), że w tym miejscu dla sprawnej i bezpiecznej obsługi podróżnych potrzebujemy większej wiaty i płynniejszego przemieszczania się podróżnych na przystanku – tłumaczy Micha Pyclik, rzecznik prasowy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.  –  Kiosk w tym przeszkadzał. Dlatego zdecydowaliśmy o konieczności demontażu, co też właściciel zrobił – dodaje.

Oprócz tego zostanie zlikwidowany kiosk przy ul. Basztowej, przy przejściu podziemnym. Chodzi również o brak zainteresowania takimi sklepami.  – Na rondzie Grunwaldzkim nawet byliśmy skłonni pozwolić na jakiś kiosk w zmienionej formie i miejscu, ale nie doszło do wiążących rozmów. Obserwujemy, że zainteresowanie takimi kioskami jest raczej niskie – podsumowuje Pyclik.