Kobieta chciała podpalić stację benzynową

Tę noc pracownicy jednej ze stacji benzynowych w Podgórzu zapamiętają na długo. Wszystko za sprawą dwóch agresywnych osób. Jedna z nich, kobieta, wylała benzynę z dystrybutora i groziła podpaleniem. Za ten czyn oraz inne podpalenia odpowie przed sądem.

Agresywna para jest znana pracownikom stacji, dlatego jak tylko weszli do budynku pod pretekstem zakupu papierosów i hot doga, personel wezwał na miejsce ochroniarzy. – Klienci zostali wyproszeni z rejonu stacji przez ochroniarzy, jednak gdy tylko ochrona odjechała - pojawili się ponownie, aby rozmówić się z ekspedientką – mówi Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Sprzedawczyni ponownie wezwała ochronę. Tym razem, kobieta wpadła w szał. – Wybiegła na zewnątrz pod jeden z dystrybutorów, chwyciła za dyszę i próbowała wylać benzynę. W drugiej ręce trzymała zapaloną zapaliczkę. Widząc co się dzieje obsługa stacji zablokowała dystrybutory. W tym samym czasie partner, z którym kobieta przyszła, próbował podpalić banery reklamowe znajdujące się przy stacji benzynowej, w pobliżu butli z propan-butanem – relacjonuje Ciarka. Przyjazd ochraniarzy spłoszył parę, która uciekła z terenu stacji.

Policjanci po zapoznaniu się z zapisem z monitoringu, ustalili tożsamość podejrzanych. – Następnego dnia zostali zatrzymani. 30-letnia kobieta okazała się również sprawczynią kilku podpaleń altan śmietnikowych. Za to przestępstwo usłyszała już zarzuty. Grozi jej do ośmiu lat pozbawienia wolności – informuje rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.