Kolejne kłopoty Wisły. Zapłaci dużą karę?

Wisła Kraków od dłuższego czasu zmaga się z problemami natury finansowej. Nie dość, że ciężko znaleźć sposób na ich rozwiązanie, to prawdopodobnie Biała Gwiazda jeszcze powiększy dziurę w swoim portfelu. Ostatni wyrok sądu w Szwajcarii z pewnością nie wzbudził zadowolenia w zarządzie klubu.

Ponad 3 miliony złotych kary

Decyzją sądu Wisła Kraków musi zapłacić ponad 700 tysięcy euro Adamowi Mandziarze. Na tę kwotę składa się zaległa prowizja dla menedżera za transfer kilku zawodników, w tym Kamila Kosowskiego, oraz odsetki od niej. Postępowanie ciągnie się już od 2005 roku.

– Ta sprawa dotyczy kilku zawodników, nie jednego czy dwóch, i należności narosły przez lata 2001-2005. Jeszcze w listopadzie 2003 roku Wisła Kraków podpisała ze mną porozumienie, na mocy którego miała spłacić zaległe i przyszłe należności rozłożone w 22 ratach – można przeczytać w oświadczeniu Mandziary.

Ekstraklasa bez Wisły?

Niedawno Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN podjęła decyzję o ukaraniu Wisły ujemnymi punktami na starcie przyszłorocznych rozgrywek ze względu na nierealizowanie harmonogramu spłat. Teraz klubowi grozi wykluczenie z rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy. Jeśli kwota nie zostanie zwrócona Mandziarze przed zakończeniem procesu licencyjnego, można spodziewać się nieprzyznania pozwolenia na występy Białej Gwiazdy w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Jedynym słusznym rozwiązaniem wydaje się sprzedaż najlepiej zarabiających zawodników, aby klub – w osłabionym składzie – mógł dalej kontynuować grę w ekstraklasie. Czy władze Wisły zdecydują się na taki krok?

– Nie będziemy odpowiadać na pytania związane z tą sprawą – mówi rzecznik klubu Maks Michalczak. – Nasze stanowisko można przeczytać na stronie klubu w oficjalnym oświadczeniu – dodał.

Oświadczenie klubu

– Z uwagi na fakt, że przedmiot sporu w niniejszej sprawie dotyczy lat 2001-2005, klub jest w trakcie prowadzenia analiz stanu prawnego oraz faktycznego w zakresie możliwości podjęcia w trybie nadzwyczajnym ewentualnych środków ochrony prawnej od wskazanego powyżej orzeczenia – brzmi treść oświadczenia.

Połowa już jest

Na szczęście UEFA zamroziła zyski Białej Gwiazdy z występów w europejskich pucharach. Kwota około 300 tysięcy euro została zabezpieczona przez europejską federację na poczet ewentualnych wypłat związanych ze sprawą Mandziary. Krakowski klub potrzebuje więc zgromadzić około połowę wymierzonej kary.

Sytuacja wygląda kiepsko

Obecnie dług Wisły Kraków szacowany jest na 12 milionów złotych. Dodatkowo klub do końca roku musi zapłacić ponad milion, jeśli chce, aby przyszłoroczny deficyt na starcie sezonu został zredukowany z 3 do 1 ujemnego punktu. W toku są także trzy postępowania z powództwa Mandziary na łączną kwotę około 300 tysięcy euro.