Komandosi przejadą przez Kraków, by uczcić śmierć kolegi

Sześciu komandosów (w tym jeden ze Stanów Zjednoczonych) od 1 sierpnia przemierza Polskę od Helu po Rysy. We wtorek, w godzinach wieczornych, powinni dotrzeć do naszego miasta.

W taki sposób żołnierze sześciu elitarnych jednostek specjalnych - Formoza, Grom, JW Komandosów, Nil, Agat i US Navy SEALs - postanowili uczcić piątą rocznicę tragicznej śmierci generała broni Włodzimierza Potasińskiego, który zginął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Z inicjatywą takiego oddania hołdu wyszło Stowarzyszenie Kulturalno-Rekreacyjno-Sportowe KRS FORMOZA.

Ultratriathlon rozpoczął się w sobotę na Helu. Wojskowi przepłynęli Zatokę Gdańską, około 18 kilometrów w piankach i sprzęcie ABC do plaży w Gdyni. Stamtąd do Morskiego Oka w Zakopanem jadą rowerami. Ostatnim etapem jest wejście na Rysy w czwartek.

Patronat jest, spotkania nie będzie

– Do Krakowa powinniśmy dotrzeć około godziny 20. To zależy od tego, jak koledzy uporają się z trasą. Jeżeli z żołnierzami będą chcieli się spotkać przedstawiciele władz miasta, to pojawią się oni na Rynku Głównym. W przeciwnym razie udadzą się prosto na Cmentarz Rakowicki, gdzie znajduje się grób generała Potasińskiego – informuje Jacek Czajkowski z KRS FORMOZA.

Biuro prasowe magistratu informuje, że do spotkania na Rynku nie dojdzie, choć prezydent objął patronat nad wydarzeniem. – Organizatorzy nie zwrócili się z taką prośbą. Do kancelarii prezydenta nie wpłynął żaden wniosek w tej sprawie – tłumaczy Katarzyna Krasoń z biura prasowego.