Komendanci głusi na prośbę Rzecznika Praw Obywatelskich?
Od końca grudnia 2020 roku do końca maja 2021 rząd zakazał działalności miejscom przeznaczonym do uprawiania sportu. Rzecznik Praw Obywatelskich zwracał uwagę na wadliwość wprowadzenia takiego „prawa”. W maju tego roku wysłał pismo do komendantów policji w tej sprawie.
– Prosił o wskazanie kontrolowanych basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness, boisk, siłowni plenerowych oraz hal sportowych w danym województwie; podanie podstawy faktycznej i prawnej interwencji, ich terminów, stwierdzonych naruszeń, rodzaju działań i liczby osób wylegitymowanych oraz przyczyn tego. Pytał też, czy legitymowanym postawiono zarzuty lub czy skierowano wnioski o ukaranie – informuje biuro prasowe RPO.
12 komendantów nie odpowiedziało, twierdząc, że wskazana podstawa prawna „nie wystarcza do podania informacji o ilości i rodzaju podejmowanych przez funkcjonariuszy policji czynności służbowych”.
Z tym nie zgadza się Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek, który wysłał do Komendanta Głównego Policji list z prośbą o zwrócenie uwagi swoim podwładnym, iż są zobowiązani przepisami prawa do udzielenia informacji, o jaką występuje RPO.
Więcek zaznaczył, że taka sytuacja nigdy nie miała miejsca i wszystkie informacje były do tej pory przekazywane. RPO przypomniał, że „żądanie Rzecznika Praw Obywatelskich przedłożenia informacji może dotyczyć każdej bez wyjątku sprawy prowadzonej przez sądy, prokuraturę i inne organy ścigania, a jego niespełnienie należy ocenić jako naruszenie przepisów ustawowych, ze wszystkimi tego konsekwencjami”.
Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka powiedział, że jak do tej pory nie zapoznał się z pismem i podejrzewa, że mogło jeszcze nie dotrzeć do kierownictwa policji. Dodał też, że odpowiedź na nie zostanie najpierw doręczona wnioskodawcy, a później mediom.