Koniec marzeń o uzdrowisku? Wycofany wniosek i zapowiedź dalszych działań
Oczekiwania społeczeństwa
Od dłuższego czasu władze niewielkich Krzeszowic zapowiadają reaktywację uzdrowiska.
Burmistrz Wacław Gregorczyk podkreśla, że odzyskanie dawnego statusu nie będzie łatwe, ale tego oczekuje m.in. strona społeczna.
Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, ale w ostatnich dniach radni z klubu Rzetelna Gmina Krzeszowice przekazali informacje, które mogą oznaczać krok wstecz dla przedsięwzięcia.
Wodami leczono bydło
Krzeszowice są znane z leczniczych wód mineralnych już od XVII wieku.
„Regularna działalność lecznicza rozpoczęła się tutaj w II połowie XVIII wieku, od kiedy to krzeszowickie wody zaczęto wykorzystywać do leczenia schorzeń narządów ruchu, reumatycznych i pourazowych. Wcześniej tymi wodami leczono bydło, o czym w swojej kronice parafialnej z 1625 roku wspomina krzeszowicki proboszcz, ks. Bernard Bocheński” – czytamy w opracowaniu „Powrót do źródeł”, w którym przedstawiono założenia reaktywacji uzdrowiska.
Dokument przygotowała krakowska firma ProRegio Consulting.
Czytamy w nim również:
Barbara Łączna i Grzegorz Godziek z ProRegio Consulting twierdzą, że jeśli Krzeszowice chcą być uzdrowiskiem, muszą zadbać o poprawę jakości powietrza.
Maciej Zieliński z Urzędu Miejskiego w Krzeszowicach zapewniał nas w lipcu ubiegłego roku, że „w świetle zapisów operatu klimatycznego, jakość powietrza nie powinna stanowić przeszkód dla reaktywacji uzdrowiska”.
I wyliczał: – W ostatnich latach zlikwidowano przy współpracy z gminą 1455 pieców. Do wymiany jest około 1690.
Badania środowiskowe i raporty
Skoro jakość powietrza poprawia się, to co innego może stanąć na drodze do reaktywacji uzdrowiska?
Najnowsze informacje przekazał w tej sprawie radny Kamil Kłosowski z klubu Rzetelna Gmina Krzeszowice.
Na wstępie zauważył, że w ostatnich latach wykonano szereg działań przygotowawczych, które świadczyły o wysokim stopniu zaawansowania projektu.
– Obejmowały one m.in. opracowanie raportów i założeń funkcjonalnych, wyznaczenie stref uzdrowiskowych, przeprowadzenie badań środowiskowych (w tym hałasu i jakości powietrza), wykonanie odwiertów potwierdzających występowanie wód leczniczych, a także przygotowanie operatu uzdrowiskowego – kluczowego dokumentu w procedurze uzyskania statusu uzdrowiska – podkreślił.
I dodał: – Mimo tego, na ostatnim etapie postępowania, doszło do zasadniczego problemu. Wniosek złożony do Ministerstwa Zdrowia został wycofany. Jak wynika z informacji przekazanych podczas sesji Rady Miejskiej, dokumentacja przygotowana przez ekspertów zawierała istotne braki, w szczególności w zakresie wyznaczenia stref uzdrowiskowych. Ministerstwo zakwestionowało ich zakres, a gmina nie była w stanie spełnić postawionych wymogów formalnych.
Radny zwrócił uwagę, że już pojawiają się zapowiedzi ponownego podjęcia prac nad reaktywacją uzdrowiska.
– Krzeszowice posiadają realny potencjał uzdrowiskowy – potwierdzony historycznie i badaniami naukowymi. Sam potencjał nie wystarczy. Warunkiem powodzenia jest profesjonalne przygotowanie procesu, skuteczny nadzór oraz odpowiedzialne zarządzanie na każdym etapie – skwitował radny.
Czy Krzeszowice odzyskają utracony wiele lat temu status uzdrowiska? Do sprawy będziemy wracać w kolejnych miesiącach.