Koniec Masy Krytycznej w Krakowie

Jeszcze tylko dwa razy ulicami Krakowa przejedzie Masa Krytyczna – manifestacja rowerzystów organizowana w każdy ostatni piątek miesiąca. Środowiska rowerowe tłumaczą, że Masa spełniła już swoje zadanie: pomogła zmienić sposób myślenia o transporcie w mieście i wymusiła na urzędnikach realne działania w sprawie budowy infrastruktury rowerowej.

Coraz większy sprzeciw

Masa Krytyczna organizowana jest w kilkuset miastach na świecie, zawsze w tym samym terminie. Ulicami Krakowa jeździ od maja 2005 roku, trasą rozpoczynającą się na Rynku Głównym i przebiegającą ulicami wybranymi we wcześniejszym internetowym głosowaniu. Masa ma w założeniu – oprócz integracji środowiska i promowania jazdy rowerem – zwrócenie uwagi władz miasta na rosnącą grupę rowerzystów i jej potrzeby.

Comiesięczne przejazdy przyciągały w kolejnych latach coraz większe grono uczestników, a równocześnie wywoływały coraz większy sprzeciw ze strony kierowców. W stronę organizatorów Masy Krytycznej za każdym razem padają te same zarzuty: o blokowanie miasta w newralgiczne piątkowe popołudnie, kiedy ruch jest wzmożony, a duże korki tworzą się nawet bez dodatkowych utrudnień związanych z przejazdem cyklistów.

Organizatorzy odpowiadają na te zarzuty hasłem „My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem”, a piątkowy termin tłumaczą ugruntowaną już tradycją. Przedstawiciele środowisk rowerowych już wcześniej zapowiadali, że Masa Krytyczna przestanie jeździć, ale dopiero wtedy, gdy osiągnie postulaty związane z budową spójnej sieci ścieżek rowerowych.

Za późno? Za wcześnie?

Decyzję w tej sprawie podjęto jednak już teraz. W oświadczeniu opublikowanym w internecie organizatorzy zwrócili uwagę, że potrzeby rowerzystów w mieście zostały dostrzeżone. Jako przykłady wyliczyli przeprowadzane regularnie konsultacje społeczne, powołanie zespołu ds. wyników referendum i oficera rowerowego oraz przeznaczenie większych środków na budowę ścieżek w tegorocznym budżecie. – Uważamy zatem, że w obecnej sytuacji organizowanie przez Stowarzyszenie Kraków Miastem Rowerów Masy Krytycznej, jako przejazdu odbywającego się w każdy ostatni piątek miesiąca o godzinie 18.00, nie jest konieczne – napisali w oświadczeniu.

– Likwidacja Masy to jedyna dobra rzecz, jaką mogli zrobić. Po prostu przesadzali z tymi swoimi przejazdami w taki akurat dzień jak piątek, kiedy ludzie chcą normalnie wracać do domu – mówi Łukasz, pracujący w okolicach centrum.

– Patrzymy z optymizmem w przyszłość i zakładamy, że teraz oczekiwania rowerzystów będą realizowane – mówi Marcin Dumnicki z KMR. Podkreśla przy tym, że stowarzyszenie w dalszym ciągu będzie na bieżąco monitorować działania miasta. Zamiast comiesięcznej Masy Krytycznej KMR będzie teraz organizować Masowe Przejazdy Rowerowe – ale już tylko w soboty, co trzy miesiące. Ostatnie przejazdy w dotychczasowej formule odbędą się 27 lutego i 27 marca.