Koniec ulubionego wydarzenia Krakowian? Organizatorzy mają duże problemy
Problemy Międzynarodowych Targów Poznańskich
Poznańska Grupa MTP (Międzynarodowe Targi Poznańskie), która stoi za Cavaliadą, mierzy się z dużymi problemami. Miejska spółka nie zdołała odbudować pozycji rynkowej sprzed pandemii. W latach 2002-2004 wykazała niemal 140 mln zł ze sprzedaży, a zysk wynikał wyłącznie z upłynniania środków trwałych. W ostatnim czasie dochodziło do zmian w zarządzie, w tym na stanowisku prezesa.
We wrześniu prezydent Poznania podkreślał, że potrzebny jest nowy pomysł na MTP.
– Trzeba się zastanowić, czy należy kontynuować takie projekty jak Cavalida, na której targi poniosły stratę, Polagra i inne wydarzenia organizowane od dziesięcioleci, które dzisiaj się nie domykają finansowo – mówił Jacek Jaśkowiak.
Cavalida w Krakowie. Czy będzie kontynuacja?
Na przełomie lutego i marca Cavaliada po raz siódmy w historii odbyła się w Tauron Arenie (pierwsza edycja w 2019 roku). Tradycyjnie uzupełnieniem zawodów z udziałem gwiazd jeździectwa były efektowne pokazy i targi sprzętu. Widzowie znów dopisali, w przedostatni dzień (sobota) odnotowano rekord frekwencji.
Czy w 2027 roku impreza znów zawita pod Wawel? Na pierwszy rzut oka zainteresowani Cavaliadą mogą spać spokojnie. Trzy dni po finale w Krakowie organizatorzy przedstawili kalendarz na sezon 2026/2027 i zapowiedzieli wydarzenie w Tauron Arenie w dniach 18-21 lutego.
Na razie jednak Zarząd Infrastruktury Sportowej (ZIS) nie ma podpisanej umowy z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi. Poprzedni list intencyjny na organizowanie finałów zawodów w latach 2024-2026 podpisywały jeszcze poprzednie władze. Obecnie decydenci byli zadowoleni z ostatnich edycji, ale nie mogą zagwarantować, że współpraca będzie kontynuowana.
Skala nie może być mniejsza
Tomasz Marzec, dyrektor ZIS, zwraca uwagę na ostatnie zmiany w zarządzie i znak zapytania, jaką wizję przyszłości będą miały nowe władze. W czasie posiedzenia Komisji Sportu Rady Miasta Krakowa nie krył, że jednym z realnych scenariuszy jest taki, że przyszłość Cavaliady jest pod dużym znakiem zapytania
Zapewnił, że jeżeli organizatorzy będą chcieli rozwijać wydarzenie, to miasto rozważy podpisanie porozumienia na kolejne dwa-trzy lata.
W ostatnich edycjach miasto przekazywało organizatorom za świadczenia promocyjne ok. 500 tys. zł.