Koniec z rozmowami przez głośnik i puszczaniem muzyki w tramwajach. Kara to 200 zł

Głośne rozmowy przez telefon i puszczanie muzyki w komunikacji miejskiej będą formalnie zakazane. Za złamanie przepisów grozi 200 zł opłaty dodatkowej.

Widok osoby rozmawiającej w tramwaju czy autobusie przez telefon z włączonym głośnikiem nie należy niestety do rzadkości. Coraz więcej osób prowadzi też rozmowy video bez podłączonych słuchawek. I wcale nie dotyczy to tylko młodzieży.

Choć już wcześniej przepisy zabraniały zakłócania spokoju w pojeździe, wkrótce wejdzie w życie zmiana, która ma doprecyzować tę kwestię. Nowe regulacje wejdą w życie po 14 dniach od publikacji w dzienniku urzędowym, a więc w poniedziałek 12 stycznia.

Celem wprowadzonych zmian jest poprawa komfortu podróży pasażerów. Impulsem do nowelizacji była petycja mieszkańca Krakowa, który zwrócił uwagę na potrzebę doprecyzowania katalogu urządzeń elektronicznych, z których korzystanie w pojazdach komunikacji miejskiej jest niedozwolone.

Głośnomówiący telefon i muzyka na cenzurowanym

Nowe przepisy wprost wskazują, że zakazane będzie użytkowanie telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych z wykorzystaniem zestawów głośnomówiących lub głośników multimedialnych. Dotyczy to w szczególności odtwarzania dźwięków oraz prowadzenia rozmów w sposób zakłócający spokój w pojeździe.

W katalogu zakazów znalazły się także granie na instrumentach muzycznych oraz korzystanie z radioodbiorników. W praktyce najczęściej zgłaszanym problemem są głośne rozmowy telefoniczne i puszczanie muzyki, które utrudniają podróż innym pasażerom.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

200 zł opłaty, ale tylko przy kontroli

Po wejściu przepisów w życie naruszenie zasad porządkowych może skutkować nałożeniem opłaty dodatkowej w wysokości 200 zł. Jej wysokość wynika z uchwały rady miasta.

Do egzekwowania przepisów uprawnieni są kontrolerzy biletów. Opłata może zostać nałożona wyłącznie wtedy, gdy kontroler bezpośrednio stwierdzi naruszenie podczas kontroli w pojeździe. Nie ma możliwości karania na podstawie zgłoszeń po fakcie ani nagrań, a także w sytuacji, gdy w chwili rozpoczęcia kontroli pasażer zaprzestał uciążliwego zachowania.

O porządek w pojeździe dba również prowadzący autobus lub tramwaj. Kierowca albo motorniczy może wezwać pasażera do zaprzestania korzystania z telefonu w trybie głośnomówiącym lub odtwarzania dźwięków. Jeśli polecenie nie zostanie wykonane, ma prawo nakazać opuszczenie pojazdu. W takim przypadku pasażer nie otrzyma zwrotu pieniędzy za bilet.

„Weźże gadaj ciszej” nie bez powodu

Od dłuższego czasu w krakowskich autobusach i tramwajach emitowany jest rysunkowy filmik pokazujący pasażera głośno rozmawiającego przez telefon i reakcje niezadowolonych współpasażerów. Towarzyszy mu hasło „Weźże gadaj ciszej”.

Kampania miała zwrócić uwagę na to, że komunikacja miejska nie jest miejscem na głośne rozmowy telefoniczne. Teraz to przesłanie zyska również umocowanie w przepisach.