Koniec żółtych pociągów z Krakowa do Warszawy

RegioJet zakończy krajowe połączenia w Polsce. Decyzja obejmuje m.in. trasę Kraków–Warszawa i oznacza wycofanie się przewoźnika z rynku po kilku miesiącach działalności.

RegioJet ogłosił zakończenie działalności na polskim rynku krajowym. Dla pasażerów z Krakowa oznacza to likwidację jednej z dostępnych opcji przejazdu na trasie do Warszawy i dalej nad morze, z której korzystali dopiero od kilku miesięcy.

Przewoźnik poinformował, że obsługa połączeń Kraków – Warszawa – Gdynia zostanie zakończona 3 maja 2026 roku. Pasażerowie mają otrzymać zwroty za bilety oraz rekompensaty.

RegioJet nie znika z Polski całkowicie. Międzynarodowe połączenia Przemyśl-Kraków-Praga oraz Warszawa-Praga będą nadal obsługiwane.

Jak podkreśla spółka, decyzja zapadła po kilku miesiącach funkcjonowania na polskim rynku, który od początku miał być dla niej etapem testowym.

Pociąg sieci RegioJet
Pociąg sieci RegioJet
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Kraków jednym z głównych kierunków

Kraków był jednym z kluczowych punktów działalności przewoźnika w Polsce. To właśnie na trasie do Warszawy RegioJet uruchomił pierwsze połączenia we wrześniu 2025 roku.

Z czasem oferta była rozszerzana. Kluczowym momentem miało być wprowadzenie w grudniu nowego rozkładu jazdy, ze zdecydowanie większą liczbą kursów komercyjnego przewoźnika. Planów nie udało się jednak w pełni zrealizować. Już na etapie wdrażania nowego rozkładu jazdy część kursów została odwołana, a uruchamianie kolejnych połączeń przesunięto w czasie.

– Pełne uruchomienie wszystkich planowanych połączeń od połowy grudnia nie zostało zrealizowane w pełnym zakresie, między innymi z powodu niewystarczających zasobów kadrowych zewnętrznego dostawcy maszynistów – wskazuje spółka.

Według przewoźnika pełną realizację rozkładu udało się osiągnąć dopiero od 1 marca 2026 roku.

Spór o warunki konkurencji

W oświadczeniu RegioJet szeroko odnosi się do warunków funkcjonowania na polskim rynku. Spółka wskazuje na szereg problemów, które – jej zdaniem – utrudniały działalność, także na trasach związanych z Krakowem.

Chodzi m.in. o ograniczenia w dostępie do infrastruktury, brak możliwości prowadzenia sprzedaży na dworcach oraz działania konkurencyjne.

– PKP Intercity za pośrednictwem swojej spółki matki PKP SA zakończyła kampanię marketingową RegioJet na dworcach oraz nie umożliwiła nam uruchomienia punktów sprzedaży na dworcach – czytamy w komunikacie.

Spółka wskazuje również na kwestie operacyjne, w tym problemy z zapleczem technicznym i dostępem do zajezdni, a także na rozkład jazdy.

– W styczniu PKP Intercity wykorzystało stopniowe uruchamianie naszych połączeń i zajęło kluczowe sloty czasowe na trasie Kraków – Warszawa – podkreśla przewoźnik.

RegioJet zwraca uwagę także na politykę cenową konkurenta. – Przewoźnik obniżył ceny biletów nawet o 70 proc. w stosunku do poziomu sprzed wejścia RegioJet na rynek – wskazuje spółka. Firma ocenia, że w takich warunkach nie jest możliwe prowadzenie stabilnej działalności.

Pociąg sieci RegioJet
Pociąg sieci RegioJet
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Problemy i groźba kary

Na sytuację przewoźnika nakładają się także wcześniejsze problemy z realizacją rozkładu jazdy. W grudniu 2025 roku odwołano część zaplanowanych kursów, co dotknęło pasażerów na kilku trasach.

Urząd Transportu Kolejowego uznał, że doszło do naruszenia praw pasażerów. Prezes UTK podkreślił, że sprzedaż biletów oznacza zobowiązanie do realizacji połączeń, niezależnie od trudności organizacyjnych. Sprawa może zakończyć się nałożeniem kary finansowej.

Może kiedyś wrócą

RegioJet zapowiada, że pasażerowie zostaną poinformowani o odwołaniu kursów i otrzymają zwrot kosztów. Dodatkowo przewidziano rekompensatę w wysokości 100 zł.

Mimo wycofania się z rynku krajowego, RegioJet deklaruje, że nie zamyka drogi do powrotu do Polski w przyszłości. Warunkiem mają być zmiany w funkcjonowaniu rynku.

Jesteśmy gotowi powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników – podkreśla spółka.

– Serdecznie przepraszam wszystkich pasażerów. Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat. Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce – komentuje właściciel RegioJet, Radim Jančura.