Kontrole drogowe, tablice MPK i księża zaprzęgnięci do walki ze smogiem
2700 wniosków do rozpatrzenia, kwota ponad 56 mln złotych, rozdysponowane 16 mln złotych – to dotychczasowe wyniki programu wymiany pieców węglowych. Jednak porównując ten rok z 2014, można zauważyć blisko 50% spadek liczby złożonych wniosków. Co na to miasto?
Magistrat na czele z Witoldem Śmiałkiem, doradcą prezydenta ds. jakości powietrza, przedstawił działania, jakie w najbliższym czasie będą podejmowane, aby zachęcić krakowian do wymiany pieców. Oprócz tego, Śmiałek zapowiada walkę ze spalinami oraz jak najlepsze informowanie mieszkańców, czym aktualnie oddychają.
400 tablic informacyjnych
Jeszcze nie ostygł problem z umiejscowieniem tablicy informacyjnej, która jest jednym ze zwycięskich projektów poprzedniej edycji budżetu obywatelskiego, a urzędnicy już kontratakują, zmazując plamę jaką dali. Od początku wakacji ma zacząć działać system informacji o tym, jakie jest powietrze. – Chcemy, by pilotaż ruszył jak najszybciej. Liczymy, że uda się to zrobić już w lipcu – zapowiada Witold Śmiałek.
Będzie on oparty na tablicach przystankowych oraz monitorach w pojazdach krakowskiego MPK. W sumie będziemy mieć do dyspozycji ponad 400 nośników informacji. Dzięki nim poznamy aktualny stan powietrza czy prognozy godzinowe.
Walka z moto-kopciuchami
Jeszcze przed kilkoma miesiącami, dosłownie nie istniał system sprawdzania emisji spalin z samochodów. Teraz coś w tej sprawie ruszyło, bowiem tylko 15 maja policjanci przeprowadzili 41 kontroli. 13 samochodów przekroczyło poziom emisji spalin, dlatego kierowcy musieli pożegnać się z dowodami rejestracyjnymi. Również Inspekcja Transportu Drogowego 12 i 15 maja przeprowadziła ponad 60 kontroli. Dziewięciu kierowców musiało zapłacić mandat i udać się do mechanika. Urzędnicy przymierzają się tez do zakupu eko-busa, dzięki przeprowadzeniu minimum 200 kontroli.
Natomiast MPO wraz z AGH przeprowadzi eksperyment. Naukowcy zbadają, jak ruch kołowy wpływa na emisję wtórną. – To poważne badanie, które potrwa kilka tygodniu. Mamy duże oczekiwania wobec tego. Przy okazji mogę powiedzieć, że bez inwentaryzacji źródeł emisji, skuteczna walka o jakość powietrza nie będzie możliwa – uważa Witold Śmiałek.
Kto chce wymieniać?
Ponad 800 wniosków wysłali w tym roku mieszkańcy Starego Miasta, około 600 mieszkańcy Dębnik, a 590 wysłały osoby zamieszkałe w Swoszowicach. Te trzy dzielnice są najaktywniejsze w tym roku, jeśli chodzi o chęci wymiany palenisk. Te dane jednak będą uzupełniane o sukcesywnie przeprowadzaną inwentaryzację palenisk. – Wtedy będziemy mogli dojrzeć, gdzie jest meta – dodaje doradca prezydenta.
Z wymianą wiąże się również zmiana w Programie Ograniczenia Niskiej Emisji. Po pierwsze, urząd skraca czas realizacji zadania do trzech miesięcy. Jak tłumaczy Śmiałek, po podpisaniu umowy instalacja nowego pieca ciągnęła się w nieskończoność. Po drugie, rozliczyć się będzie można do 10 października. Po trzecie, jeśli ktoś nie wykorzysta dotacji, nie będzie mógł się ubiegać o nią ponowie. Do tego miasto dopłaci jedynie do 5 mkw. kolektorów słonecznych.
Oprócz tych działań, gmina za 90 tys. złotych uruchomi program edukacyjno-informacyjny oraz rozpocznie kampanię „Zdrowy Oddech dla Krakowa”. Urzędnicy podjęli też rozmowy z kurią krakowską. We wszystkich kościołach księża będą informować krakowian o możliwości uzyskania dofinasowania na wymianę pieca węglowego.