Kontrowersyjne sceny w Jerozolimie. Kardynał Ryś: w pełni się z nim solidaryzuję

Łaciński patriarcha Jerozolimy oraz kustosz Ziemi Świętej nie mogli wejść do Bazyliki Grobu Pańskiego. Uniemożliwiła im to policja. Sprawę skomentował metropolita krakowski.

Zatrzymani przez policję

Do kontrowersyjnych scen doszło w Niedzielę Palmową. 

Kardynał Pierbattista Pizzaballa oraz Francesco Ielpo zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy w momencie, kiedy zmierzali do Bazyliki Grobu Pańskiego. Duchowni mieli tam odprawić mszę świętą.

Prezydent Izraela Isaac Herzog i premier Benjamin Netanjahu tłumaczyli działania mundurowych troską o bezpieczeństwo. Chodziło o zagrożenie atakami rakietowymi ze strony Iranu.

– To prawda, że policja stwierdziła, iż rozkazy dowództwa zabraniają jakichkolwiek zgromadzeń w miejscach, gdzie nie ma schronienia, ale nie prosiliśmy o nic publicznego, tylko o krótką i kameralną ceremonię, aby zachować ideę celebracji w Grobie Pańskim – mówił w wywiadzie dla włoskiej TV2000 Pierbattista Pizzaballa.

Głos w tej sprawie zabrał m.in. prezydent Polski Karol Nawrocki:

Wyrażam zdecydowany sprzeciw wobec braku zgody na odprawienie Mszy Świętej w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Słowa wsparcia kieruję do łacińskiego patriarchy Jerozolimy i wszystkich chrześcijan zamieszkujących w Ziemi Świętej.

Oświadczenie wydał również kardynał Grzegorz Ryś, metropolita krakowski. Zapewnił, że zapoznał się ze stanowiskiem kard. Pierbattista Pizzaballa oraz br. Francesco Ielpo i w pełni się z nim solidaryzuje.

„I czynię to w imię, a nie przeciw dialogowi chrześcijan i Żydów” – napisał krótko metropolita krakowski.