Kościół przekaże miastu milion złotych? Radny stawia sprawę jasno

Radny Tomasz Leśniak (Nowa Lewica) jest zdania, że parafia z Kurdwanowa powinna oddać miejską bonifikatę. Działka sprzedana taniej miała służyć celom sakralnym, ale wciąż nie została w taki sposób zagospodarowana.

Radny Krakowa Tomasz Leśniak z Nowej Lewicy chce, by miasto wystąpiło o zwrot bonifikaty udzielonej Kościołowi przy sprzedaży działek przy ul. Łowienickiej na Kurdwanowie. Jak podkreśla, grunt sprzedany z 70-procentowym upustem miał służyć działalności sakralnej. Tymczasem – według jego wiedzy – przez lata nic się tam nie wydarzyło.

W interpelacji skierowanej do prezydenta Aleksandra Miszalskiego radny przypomina, że sprzedaż miała miejsce w 2013 roku w trybie bezprzetargowym, a preferencyjna cena była możliwa wyłącznie dlatego, że nabywcą była parafia. 

„Wskazana nieruchomość nie została wykorzystana na cele działalności sakralnej, w związku z czym powstał obowiązek zwrotu udzielonej bonifikaty po waloryzacji” – napisał Leśniak.

Działka sprzedana taniej, ale nadal pusta

Sprawa dotyczy niezabudowanych gruntów przy ul. Łowienickiej, sprzedanych parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Z zarządzenia prezydenta miasta z 2012 roku wynika jasno: miasto zgodziło się na sprzedaż z 70-procentową bonifikatą właśnie ze względu na planowany cel sakralny.

Zarządzenie Prezydenta Miasta Krakowa z 2012 roku
Zarządzenie Prezydenta Miasta Krakowa z 2012 roku
LoveKraków.pl

Jak mówi Leśniak w rozmowie z LoveKraków.pl, impulsem do interpelacji było zainteresowanie miejskimi działkami, które potencjalnie mogłyby posłużyć np. pod mieszkalnictwo społeczne. – Dowiedziałem się, że to była działka, która w 2013 roku została przez gminę Kościołowi sprzedana z bonifikatą 70 proc. – podkreśla.

Radny zaznacza, że nie zna dokładnej ceny transakcji, bo nie ma dostępu do aktu notarialnego. – W zarządzeniu prezydenta z tamtego czasu pojawia się wartość działki na poziomie 1,4 mln zł z VAT-em – dodaje.

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Krakowie
Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Krakowie
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Prawo jest jedno dla wszystkich

Zdaniem Leśniaka, nie chodzi o wielkie pieniądze, ale o zasadę. – Z perspektywy budżetu miasta to oczywiście nie jest jakaś duża kwota, natomiast urząd ma obowiązek reagować w takiej sytuacji – mówi wprost.

Radny porównuje sytuację Kościoła do zasad obowiązujących zwykłych mieszkańców. – Tak samo jest, jak najemca kupuje lokal z bonifikatą – musi go wykorzystywać zgodnie z celem – tłumaczy.

W przypadku gruntów sprzedanych Kościołowi to jest 10 lat temu na cele sakralne, tak się nie stało
Tomasz Leśniak

Według jego wiedzy, przez cały ten czas działka pozostaje niezagospodarowana. – Z tego, co mogłem zaobserwować w Miejskim Systemie Informacji Przestrzennej, dalej jest pusto – zaznacza.

O komentarz w sprawie poprosiliśmy rzecznika Archidiecezji Krakowskiej, ks. dra Piotra Studnickiego. 

–  Parafia nie zbyła nieruchomości przed upływem 10 lat od jej nabycia z bonifikatą, ani też nie przeznaczyła nabytej nieruchomości w ciągu 10 lat od nabycia na inny cel, niż uzasadniony udzieloną bonifikatą - przekazał w rozmowie z LoveKraków.pl.

W związku z tym brak jest przesłanek do żądania przez Gminę Miejską Kraków zwrotu zwaloryzowanej bonifikaty
Rzecznik Archidiecezji Krakowskiej

To raczej wyjątek niż reguła

Zapytany o to, czy podobne transakcje miasta ze stroną kościelną podda dalszej weryfikacji, Leśniak podkreśla, że nie traktuje tej sprawy jako elementu szerszej akcji przeciwko Kościołowi. – Raczej bym się spodziewał, że to są pojedyncze przypadki – mówi. Dodaje też, że w Krakowie na razie natrafił tylko na ten jeden przykład.

Teraz wszystko zależy od reakcji magistratu. – Zobaczymy, jak urząd zareaguje na tę pierwszą sprawę – podsumowuje radny. 

Jeśli miasto potwierdzi, że cel sprzedaży nie został zrealizowany, zwrot bonifikaty może okazać się możliwy.