Kracik o metrze: Nie mam cienia nadziei na 2030 rok

Pełniący obowiązki prezydenta miasta Stanisław Kracik ostro komentuje w Radiu Kraków zapowiedzi poprzedników dotyczące metra. Jak mówi, nie widzi szans na wbicie łopaty w 2030 roku.

Nie mam cienia nadziei, że pierwsza łopata pod metro zostanie wbita w 2030 roku, czyli zgodnie z zapowiedziami byłego prezydenta i jego zastępcy – powiedział komisarz dziennikarce rozgłośni.

Jak podkreślił, kluczowym problemem jest brak decyzji środowiskowej, której przygotowanie – jak pokazują inne inwestycje – może trwać nawet kilka lat.

Kracik zwrócił uwagę, że w przypadku tras Pychowickiej i Zwierzynieckiej dokument środowiskowy powstawał sześć lat, co – jego zdaniem – pokazuje skalę opóźnień proceduralnych w dużych inwestycjach infrastrukturalnych.

Komisarz projekt metra określa jako „sierotę”, wskazując na brak jednego organu odpowiedzialnego za jego prowadzenie. Według niego inwestycja jest przekazywana między różnymi jednostkami, co utrudnia jej koordynację.

Decyzja w czerwcu

W rozmowie dla Radia Kraków Kracik odniósł się również do przygotowań tras Pychowickiej i Zwierzynieckiej. Jak przekazał, w czerwcu ma zostać wydana decyzja środowiskowa dla obu inwestycji.

Po uzyskaniu decyzji konieczne będzie przygotowanie dokumentacji przetargowej oraz modelu finansowania. Ten etap może potrwać około 2,5 roku, a rozpoczęcie budowy – według obecnych szacunków – jest możliwe za około trzy lata.