Kraków Kings dokonają niemożliwego?
Już w niedzielę 27 lipca o godzinie 13:00 w Szczecinie dojdzie do pojedynku półfinałowego Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego. Zmierzą się w nim Husaria Szczecin i Kraków Kings. Stawka meczu jest bardzo wysoka – awans do finału PLFA I i promocja do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Patrząc wyłącznie na same statystyki, zdecydowanym liderem na papierze są gospodarze ze Szczecina. Passa siedemnastu meczów bez porażki musi budzić respekt. Najbliżej pokonania Husarii była do tej pory ekipa Owls Bielawa. Sowy pokazały się wtedy z doskonałej strony i uległy tylko jednym punktem 16:17. Potem jednak Husaria złapała odpowiedni rytm, odprawiając z kwitkiem kolejnych rywali. Co więcej, ostatnie cztery spotkania rundy zasadniczej zawodnicy z Zachodniopomorskiego kończyli z ponad 56-ma zdobytymi punktami.
W niedzielnym meczu Kraków Kings będzie miało coś do udowodnienia. W zeszłym roku krakowianie ulegli szczecinianom w półfinale 44:14. Do przerwy Husaria prowadziła aż 28:0, przesądzając o dalszych losach meczu.
Wymazać z pamięci ostatni mecz
Krakowianie nie mogą pochwalić się tak znakomitym bilansem (4:4 przyp. red.) jak ich przeciwnicy, ale zapowiadają walkę do samego końca. Ostatni mecz, choć był o przysłowiową pietruszkę, dla Kingsów skończył się wysoką porażką z Lowlanders Białystok 38:3. W niedzielę, jak zapowiada Tadeusz Janczykowski, ma być zupełnie inaczej.
- Jesteśmy dobrej myśli i w bardzo bojowym nastroju. Kluczem do zwycięstwa będzie unikanie błędów i niegubienie piłki. Mamy kilka kontuzji, ale nie powinny one mieć wpływu na naszą postawę - skomentował za pośrednictwem plfa.pl Tadeusz Janczykowski, wiceprezes Kraków Kings.
Trener Husarii Szczecin zdaje się nie lekceważyć przeciwnika, choć wydaje się pewny wygranej w niedzielnym spotkaniu.
- Mam nadzieję, że wynik półfinału będzie taki sam jak w zeszłym roku. Wtedy też mierzyliśmy się z Kings i wygraliśmy 44:14. Przygotowujemy się poważnie do starcia z krakowianami. Zdajemy sobie sprawę, jaką ten mecz ma stawkę. Myślę, że jesteśmy w tym roku na wyższym poziomie niż w poprzednim. Wzrost formy prezentowaliśmy szczególnie w drugiej części tegorocznych rozgrywek - powiedział Olaf Werner, trener Husarii Szczecin.