Kraków poznał trasę metra. Ekspert ujawnia szczegóły
Dwa lata analiz, siedem wariantów
Za wytyczenie linii krakowskiego metra odpowiadał zespół ekspertów na czele z Michałem Mirosławem – analitykiem transportowym, współtwórcą koncepcji drugiej linii metra w Warszawie.
– Rekomendowany przebieg nie był jedynym, jaki rozważaliśmy – mówi Michał Mirosław. – Przygotowaliśmy siedem wariantów, z których każdy poddaliśmy analizom technicznym i ruchowym. Finalny projekt – wiązka dwóch linii metra, M1 i M2 – okazał się najbardziej efektywny i najlepiej dopasowany do układu urbanistycznego Krakowa.
Projektowana sieć zakłada budowę 29-kilometrowej linii M1 z Nowej Huty przez centrum miasta, Rondo Grunwaldzkie i Ruczaj aż do Opatkowic, wraz z odnogą na Kurdwanów.
Obie linie będą miały wspólny odcinek od Nowej Huty do rejonu stacji Brożka, co pozwoli na zwiększenie częstotliwości kursów w najbardziej obciążonych fragmentach sieci.
280 tysięcy pasażerów dziennie
Według prognoz, krakowskie metro będzie przewozić około 280 tysięcy osób dziennie. To wynik porównywalny z warszawską pierwszą linią metra.
Na najbardziej obciążonym odcinku, w godzinie szczytu, przewiduje się przepływ 7 tysięcy pasażerów w jednym kierunku, co pozwoli w pełni wykorzystać możliwości systemu.
Dlaczego taki przebieg?
Kluczowym założeniem było wytyczenie linii średnicowych – łączących przeciwległe części miasta przez centrum.
Priorytetem stała się obsługa korytarza wschodniego prowadzącego z Nowej Huty w stronę centrum. Ten fragment generuje wyjątkowo duże potoki pasażerskie.
W południowej części miasta rozważano kilka scenariuszy – m.in. przez Prokocim, Bieżanów czy Płaszów – ale zrezygnowano z nich ze względu na wydłużenie trasy i konkurencję ze sprawnie funkcjonującym systemem tramwajowym.
Stacje w najważniejszych punktach
W centrum miasta przewidziano trzy główne stacje: Dworzec Główny, Stary Kleparz i Teatr Bagatela, co pozwoli rozproszyć ruch i zapewnić dogodną obsługę całego Śródmieścia.
Kolejne kluczowe przystanki znajdą się m.in. przy Rondzie Mogilskim, Rondzie Młyńskim, Muzeum Narodowym i Rondzie Grunwaldzkim, które stanie się jednym z najważniejszych węzłów przesiadkowych w mieście.
– Centralny odcinek musiał obsłużyć najważniejsze generatory ruchu: dworzec kolejowy, Aleje Trzech Wieszczów i główne linie tramwajowe. Zależało nam na tym, by pasażerowie mieli równomierny dostęp do metra i mogli przesiadać się w kilku miejscach, a nie tłoczyć się na jednej stacji – podkreśla Mirosław.
Koszty i harmonogram
Budowa metra ma kosztować około 15 mld zł. Rozpoczęcie prac planowane jest na 2030 rok, a czas realizacji szacuje się na około pięć lat.
Kraków już dziś przygotowuje się do pozyskiwania środków zewnętrznych – zarówno z budżetu centralnego, jak i z funduszy unijnych nowej perspektywy finansowej.
Metro dla mieszkańców
Jak podkreśla Michał Mirosław, cały proces projektowania był prowadzony z myślą o użytkownikach:
– Metro jest inwestycją na pokolenia, dlatego musi odpowiadać na realne potrzeby transportowe, a nie być jedynie efektowną kreską na planie miasta. Rekomendowany wariant M1 i M2 to rozwiązanie, które najlepiej wpisuje się w układ komunikacyjny Krakowa i daje największą szansę na to, że mieszkańcy rzeczywiście będą z niego korzystać.