Kraków wraca do usuwania nieużytkowanych rowerów. Szczegółowa procedura
Wraki w Krakowie. Problem dotyczy nie tylko aut
Od grudnia w Krakowie wraca akcja usuwania nieużytkowanych rowerów z przestrzeni publicznej. Miasto wskazuje, że w stojakach coraz częściej zalegają zdekompletowane i zardzewiałe jednoślady, zajmujące miejsca aktywnym użytkownikom.
Kontrole prowadzone w ostatnich miesiącach potwierdziły, że problem narasta szczególnie w rejonach o największym natężeniu ruchu. Samorząd podkreśla, iż działania nie są skierowane przeciw właścicielom, lecz mają przywrócić funkcjonalność infrastruktury.
Jak wygląda procedura
Zarząd Transportu Publicznego prowadzi bazę rowerów uznanych za wraki lub porzuconych, opartą na kontrolach terenowych i zgłoszeniach mieszkańców. Każdy pojazd jest oglądany, fotografowany i klasyfikowany pod kątem stanu technicznego. Do roweru przypina się informację z terminem, w którym właściciel może go usunąć.
W przypadku wraków straż miejska weryfikuje ocenę, a gdy rower pozostaje na miejscu, zleca odholowanie i przekazanie go MPO. Porzucone jednoślady dokumentowane są przez osiem tygodni i dopiero po potwierdzeniu, że nie są użytkowane, kierowane do interwencji strażników.
Co dzieje się z rowerami?
Usunięte pojazdy trafiają na parking przy ul. Turowicza 9, gdzie są wpisywane do ewidencji i publikowane na stronie ZDMK. Właściciel ma sześć miesięcy, by je odebrać. Po tym czasie rower przechodzi na własność miasta. Komisja ocenia, czy można go naprawić i skierować do ponownego obiegu, czy pozostaje jedynie demontaż lub utylizacja.