Kraków wyznaczy legalne miejsca dla graffiti. Można malować bez ryzyka kar
Legalne ściany dla artystów
Kraków chce połączyć walkę z nielegalnym graffiti ze wsparciem dla sztuki ulicznej. Władze miasta uruchamiają system legalnych ścian, na których będzie można malować bez ryzyka kar.
Projekt powstał z inicjatywy miasta i Artura Wabika – artysty, kuratora i współzałożyciela Muzeum Komiksu w Krakowie. Jak podkreśla prezydent Aleksander Miszalski, to odpowiedź na głosy środowisk twórczych.
Gdzie można będzie malować
Do systemu legalnych ścian włączono estakady kolejowe pomiędzy ulicami Dietla i Miodową, elewacje budynków przy ul. Zabłocie 9–11 oraz ściany budynku magazynowego w parku przy forcie „Za Rzeką”.
Każde z tych miejsc będzie oznaczone charakterystycznymi aluminiowymi tablicami z logo miejskiego systemu, co ma ułatwić rozpoznanie, gdzie wolno tworzyć graffiti.
Inauguracja w sobotę
Oficjalne rozpoczęcie projektu zaplanowano na sobotę, 11 października o godz. 13 przy ul. Berka Joselewicza 28. W wydarzeniu weźmie udział ponad 50 artystów z całej Polski. W ciągu jednego dnia mają powstać setki metrów kwadratowych nowych prac.
– Tak widzę przyszłość krakowskich ścian. Nie bazgroły – brzydkie i często wulgarne – ale jakościowy street art, który wzbogaci przestrzeń i opowie historię lokalnych społeczności. Sztuka, z której Kraków będzie dumny – podkreśla Miszalski.
Nowy sposób walki z wandalizmem
Według władz miasta, inicjatywa ma nie tylko poprawić estetykę Krakowa, ale też włączyć artystów w tworzenie przestrzeni publicznej. Legalne strefy mają ograniczyć liczbę przypadków niszczenia elewacji i mostów przypadkowymi napisami.