Kraków zakaże fajerwerków. Miszalski: „Tak chcieli mieszkańcy”

Prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział wprowadzenie zakazu używania fajerwerków w Krakowie. Decyzja ma być odpowiedzią na wyniki miejskiej ankiety, w której większość mieszkańców opowiedziała się za rezygnacją z pirotechniki.

Decyzja po głosie mieszkańców

Jak poinformował prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, miasto wprowadzi zakaz używania fajerwerków.

– Cały czas słyszeliśmy, że się nie da, że to nie będzie działać. Nie wiedzieliśmy też, czy mieszkańcy naprawdę tego chcą – powiedział Miszalski.

Pod koniec wakacji w miejskiej aplikacji Kraków uruchomiono ankietę, w której mieszkańcy mogli wypowiedzieć się na temat przyszłości fajerwerków w mieście. Jak przekazał prezydent, aż 70 procent uczestników poparło zakaz.


Zakaz z krótkim okresem przejściowym

– Nasz zakaz musi zostać wprowadzony. Tak też się stanie. W Krakowie, wzorem Zakopanego i Bukowiny Tatrzańskiej, fajerwerki nie będą już dłużej przeszkadzać dzieciom, seniorom, chorym i zwierzętom – zapowiedział prezydent.

Jak dodał, w tym roku miasto zrobi jeszcze wyjątek ze względu na krótki czas między przyjęciem uchwały a Sylwestrem. Od przyszłego roku zakaz ma obowiązywać w pełnym zakresie.

Maria Kantor/LoveKrakow.pl

Pokazy świateł i drony zamiast pirotechniki

Aleksander Miszalski zwrócił uwagę, że obecnie technologia pozwala organizować widowiska bez użycia materiałów wybuchowych.

Dzisiaj można korzystać z innych rozwiązań, jak pokazy świateł czy dronów. Wiele miast na świecie już dawno pokazało, jak pięknie to może wyglądać – mówił.