Krakowianie nie wierzą w budowę metra. Wolą rozwój linii tramwajowych
Takie są wyniki sondażu przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą na zlecenie portalu LoveKraków.pl. Badanie wykonano na reprezentatywnej grupie 750 mieszkańców metodą CATI.
Priorytety mieszkańców: najpierw ulice, potem tramwaje
Najwięcej ankietowanych wskazało, że priorytetem władz miasta powinna być poprawa jakości chodników i ulic – taką odpowiedź wybrało 30,88 proc. respondentów. Na drugim miejscu znalazł się rozwój linii tramwajowych (23,19 proc.), a dopiero na czwartym – budowa metra (14,21 proc.).
Co ciekawe, kobiety znacznie rzadziej niż mężczyźni wskazywały metro jako priorytet (tylko 8,13 proc. wobec 21,18 proc. mężczyzn).
Dla pań ważniejsza jest poprawa stanu chodników i ulic (34,13 proc.) oraz czystość w mieście (12,94 proc.).
Brak wiary w start budowy w 2028 roku
Najważniejsza część sondażu dotyczyła pytania, czy budowa metra rozpocznie się w 2028 r., zgodnie z deklaracjami prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.
„Zdecydowanie nie” odpowiedziało 28,84 proc. badanych, a „raczej nie” – 48,57 proc. Łącznie więc 77,41 proc. krakowian nie wierzy w realizację tej inwestycji w zapowiadanym terminie.
Tylko co dziesiąty ankietowany (9,14 proc.) uważa, że pierwsze prace rzeczywiście ruszą za trzy lata.
Wiek ma znaczenie
Najbardziej sceptyczni są mieszkańcy w wieku 30-49 lat – w tych grupach ponad 80 proc. nie spodziewa się rozpoczęcia budowy w 2028 roku.
Najwięcej optymistów jest wśród najmłodszych (18–29 lat) i najstarszych (70+), ale nawet w tych grupach dominują odpowiedzi „raczej nie”.
Wyborcy Miszalskiego także sceptyczni
Nawet w elektoracie prezydenta Krakowa dominuje sceptycyzm – ponad 72 proc. jego wyborców uważa, że budowa metra nie rozpocznie się w 2028 roku.
Tylko nieliczni deklarują wiarę w realizację zapowiedzi.
Sondaż LoveKraków.pl
Badanie zostało przeprowadzone metodą CATI (wywiady telefoniczne wspomagane komputerowo) na reprezentatywnej grupie 750 mieszkańców Krakowa.