Krakowscy studenci skonstruowali samochód, który nie potrzebuje kierowcy [ZDJĘCIA, VIDEO]

Ma jeździć sam, rozpoznawać  inne samochody, przeszkody, przechodzących przez pasy pieszych oraz znaki. Taki samochód autonomiczny konstruują studenci Akademii Górniczo-Hutniczej.

Za kilka lat samochód ma jeździć sam, a kierowca być tylko pasażerem, który bezpiecznie będzie docierać do celu. – Ze statystyk wynika, że zdecydowana większość wypadków powodują błędy ludzi. Dzięki temu samochodowi ma być bezpieczniej – mówi dr Marek Długosz, adiunkt z Katedry Automatyki i Inżynierii Biomedycznej Akademii Górniczo-Hutniczej.

Samochód jest wyposażony w czujniki i kamerę. Ma elektryczny silnik. – W naszym mieście, gdzie walczymy o czyste powietrze, byłby idealny – podkreśla dr Marek Długosz. W tym momencie prędkość pojazdu ograniczona jest do 20 kilometrów na godzinę. Powód jest prosty – nie ma zawieszenia. – Każda najmniejsza dziura, studzienka, mogłaby spowodować uszkodzenia – tłumaczy naukowiec.