Krakowska elektrociepłownia gotowa na Święta i mroźną zimę

Przygotowania do nowego sezonu grzewczego zaczynają się wraz z końcem poprzedniego. Ostatni był wyjątkowo długi. Trwał aż do 26 maja. Długie sezony grzewcze to powtarzająca się tendencja ostatnich lat, ale warto pamiętać, że krakowska elektrociepłownia PGE Energia Ciepła produkuje ciepło i energię elektryczną przez cały rok.

Emisja zanieczyszczeń znacząco spadła

Na bezpieczeństwo energetyczne, czyli ciepło i energię dla mieszkańców Krakowa, elektrociepłownia pracuje przez okrągły rok, bez żadnych przerw. Kiedy tylko wystygną grzejniki, rozpoczynają się przeglądy, aby potwierdzić gotowość i sprawność wszystkich instalacji i urządzeń, dzięki którym powstaje energia elektryczna i ciepło. 4 bloki elektryczne, w tym turbiny i generatory, kocioł szczytowy węglowy, kotły olejowe, akumulator ciepła, a do tego kilka instalacji oczyszczania spalin, które powodują, że emisja związków siarki czy azotu do powietrza jest na minimalnym poziomie. Tylko w tym roku krakowska elektrociepłownia dodatkowo obniży tę emisję o kilkadziesiąt procent.

- Troska o środowisko jest dla nas zawsze bardzo ważna, a wysiłki podejmowane przez naszą organizację realnie przyczyniają się do redukcji zanieczyszczeń – mówi Beata Czerniak, dyrektor Departamentu Procesów Wsparcia. – W tym roku zmiana ta jest szczególnie odczuwalna w związku z wejściem w życie nowych, zaostrzonych standardów środowiskowych wynikających z tzw. konkluzji BAT. Dla nas oznacza to konieczność wykonywania dużo dokładniejszych pomiarów. Lista substancji, które musimy badać znacznie się wydłużyła. Dzięki temu energia elektryczna i ciepło, które wytwarzamy są czystsze.

Elektrofiltry, które pracują na rzecz ochrony środowiska w mieście przeszły gruntowne przeglądy i zostały dostosowane do najnowszych regulacji.

- Bardzo ważne są wszystkie remonty i przeglądy, które pozwalają nam mieć pewność, że zima nas nie zaskoczy,  ale zawsze najważniejsza jest załogapodkreśla Krzysztof Bubak, pełnomocnik Dyrektora Technicznego.To właśnie dzięki odpowiedzialności i zaangażowaniu pracowników, a przede wszystkim umiejętnościom eksploatacji urządzeń w bezpieczny sposób z optymizmem i spokojem podchodzimy do każdego nowego sezonu grzewczego.

Pracownicy elektrociepłowni pracują także w czasie świąt

Praca elektrociepłowni trwa nieprzerwanie. Żadnego z urządzeń, które odpowiada za produkcję ciepła i energii elektrycznej nie można tak po prostu wyłączyć. Tym bardziej, że ciepła woda, której mieszkańcy Krakowa używają w mieszkaniach i domach, płynie do nich przez cały rok. Dlatego tak ważne jest to, by przed szczytem sezonu grzewczego wszystkie instalacje były w pełni sprawne i gotowe do pracy na najwyższych obrotach. Podobne wymagania stawiane są pracownikom elektrociepłowni.

Nasza załoga na produkcji pracuje w Wigilię, święta, Sylwestra i Nowy Rok, dokładnie tak samo jak pracownicy pogotowia, policjanci, strażacy czy lekarze - mówi Mariusz Michałek, dyrektor elektrociepłowni. - Jesteśmy im bardzo wdzięczni za to poświęcenie i doceniamy je. Okres świąteczny to czas, w którym szczególnie troszczymy się o przytulną atmosferę w domach, a nasi pracownicy dbają, by była ona naprawdę ciepła.

Pod koniec grudnia rzeczywiście mobilizacja jest jeszcze większa - dodaje Krzysztof Bubak, pełnomocnik Dyrektora Technicznego. - Każdego dnia nasi pracownicy robią wszystko, by produkcja szła nieprzerwanie. Jednak w tym szczególnym czasie wszystkie ręce kładziemy na pokład. Trudno wyobrazić sobie święta bez prądu, ogrzewania czy ciepłej wody w kranie.

Zimę stulecia mamy każdej zimy

- Pewne prawidłowości odnotowujemy każdego roku. Druga połowa stycznia i pierwsza połowa lutego to zazwyczaj okres, kiedy ciepła i energii elektrycznej produkujemy najwięcej mówi Krzysztof Bubak. – To właśnie wtedy temperatury są najniższe. Poza instalacjami i urządzeniami, które produkują energię i ciepło musimy mieć rozwiązanie na wypadek bardzo silnych mrozów. To  między innymi akumulator ciepła, w którym magazynujemy gorącą wodę (95°C) w ilości 18 tys. m³.

To dokładnie 18 milionów litrów wody, którymi można byłoby wypełnić ponad 5 pełnowymiarowych basenów olimpijskich. Niewiele elektrociepłowni w Polsce posiada takie urządzenie. Dla mieszkańców Krakowa to dodatkowe zabezpieczenie.

„Łagodna i krótka zima”, to termin, który w elektrociepłowni nie występuje. Każdego roku pracownicy szykują urządzenia i instalacje na prawdziwą „zimę stulecia”. Ostatni sezon grzewczy był wyjątkowo długi i zakończył się 26 maja. Trwał dokładnie 245 dni, ale nie był  rekordowy. Najdłużej, bo aż 260 trwał ten poprzedni (2019/2020): od 19 września, aż do 4 czerwca. I choć nasza elektrociepłownia może dostarczać ciepło dla mieszkańców Krakowa przez cały rok, to tegoroczne, oficjalne rozpoczęcie sezonu nastąpiło 20 września. Czy pobijemy kolejny rekord? – okaże się wiosną.