Krakowska elektrociepłownia gotowa na Święta i mroźną zimę
Emisja zanieczyszczeń znacząco spadła
Na bezpieczeństwo energetyczne, czyli ciepło i energię dla mieszkańców Krakowa, elektrociepłownia pracuje przez okrągły rok, bez żadnych przerw. Kiedy tylko wystygną grzejniki, rozpoczynają się przeglądy, aby potwierdzić gotowość i sprawność wszystkich instalacji i urządzeń, dzięki którym powstaje energia elektryczna i ciepło. 4 bloki elektryczne, w tym turbiny i generatory, kocioł szczytowy węglowy, kotły olejowe, akumulator ciepła, a do tego kilka instalacji oczyszczania spalin, które powodują, że emisja związków siarki czy azotu do powietrza jest na minimalnym poziomie. Tylko w tym roku krakowska elektrociepłownia dodatkowo obniży tę emisję o kilkadziesiąt procent.
- Troska o środowisko jest dla nas zawsze bardzo ważna, a wysiłki podejmowane przez naszą organizację realnie przyczyniają się do redukcji zanieczyszczeń – mówi Beata Czerniak, dyrektor Departamentu Procesów Wsparcia. – W tym roku zmiana ta jest szczególnie odczuwalna w związku z wejściem w życie nowych, zaostrzonych standardów środowiskowych wynikających z tzw. konkluzji BAT. Dla nas oznacza to konieczność wykonywania dużo dokładniejszych pomiarów. Lista substancji, które musimy badać znacznie się wydłużyła. Dzięki temu energia elektryczna i ciepło, które wytwarzamy są czystsze.
Elektrofiltry, które pracują na rzecz ochrony środowiska w mieście przeszły gruntowne przeglądy i zostały dostosowane do najnowszych regulacji.
- Bardzo ważne są wszystkie remonty i przeglądy, które pozwalają nam mieć pewność, że zima nas nie zaskoczy, ale zawsze najważniejsza jest załoga – podkreśla Krzysztof Bubak, pełnomocnik Dyrektora Technicznego. – To właśnie dzięki odpowiedzialności i zaangażowaniu pracowników, a przede wszystkim umiejętnościom eksploatacji urządzeń w bezpieczny sposób z optymizmem i spokojem podchodzimy do każdego nowego sezonu grzewczego.
Pracownicy elektrociepłowni pracują także w czasie świąt
Praca elektrociepłowni trwa nieprzerwanie. Żadnego z urządzeń, które odpowiada za produkcję ciepła i energii elektrycznej nie można tak po prostu wyłączyć. Tym bardziej, że ciepła woda, której mieszkańcy Krakowa używają w mieszkaniach i domach, płynie do nich przez cały rok. Dlatego tak ważne jest to, by przed szczytem sezonu grzewczego wszystkie instalacje były w pełni sprawne i gotowe do pracy na najwyższych obrotach. Podobne wymagania stawiane są pracownikom elektrociepłowni.
– Nasza załoga na produkcji pracuje w Wigilię, święta, Sylwestra i Nowy Rok, dokładnie tak samo jak pracownicy pogotowia, policjanci, strażacy czy lekarze - mówi Mariusz Michałek, dyrektor elektrociepłowni. - Jesteśmy im bardzo wdzięczni za to poświęcenie i doceniamy je. Okres świąteczny to czas, w którym szczególnie troszczymy się o przytulną atmosferę w domach, a nasi pracownicy dbają, by była ona naprawdę ciepła.
Pod koniec grudnia rzeczywiście mobilizacja jest jeszcze większa - dodaje Krzysztof Bubak, pełnomocnik Dyrektora Technicznego. - Każdego dnia nasi pracownicy robią wszystko, by produkcja szła nieprzerwanie. Jednak w tym szczególnym czasie wszystkie ręce kładziemy na pokład. Trudno wyobrazić sobie święta bez prądu, ogrzewania czy ciepłej wody w kranie.
Zimę stulecia mamy każdej zimy
- Pewne prawidłowości odnotowujemy każdego roku. Druga połowa stycznia i pierwsza połowa lutego to zazwyczaj okres, kiedy ciepła i energii elektrycznej produkujemy najwięcej – mówi Krzysztof Bubak. – To właśnie wtedy temperatury są najniższe. Poza instalacjami i urządzeniami, które produkują energię i ciepło musimy mieć rozwiązanie na wypadek bardzo silnych mrozów. To między innymi akumulator ciepła, w którym magazynujemy gorącą wodę (95°C) w ilości 18 tys. m³.
To dokładnie 18 milionów litrów wody, którymi można byłoby wypełnić ponad 5 pełnowymiarowych basenów olimpijskich. Niewiele elektrociepłowni w Polsce posiada takie urządzenie. Dla mieszkańców Krakowa to dodatkowe zabezpieczenie.
„Łagodna i krótka zima”, to termin, który w elektrociepłowni nie występuje. Każdego roku pracownicy szykują urządzenia i instalacje na prawdziwą „zimę stulecia”. Ostatni sezon grzewczy był wyjątkowo długi i zakończył się 26 maja. Trwał dokładnie 245 dni, ale nie był rekordowy. Najdłużej, bo aż 260 trwał ten poprzedni (2019/2020): od 19 września, aż do 4 czerwca. I choć nasza elektrociepłownia może dostarczać ciepło dla mieszkańców Krakowa przez cały rok, to tegoroczne, oficjalne rozpoczęcie sezonu nastąpiło 20 września. Czy pobijemy kolejny rekord? – okaże się wiosną.