Krakowski urząd zasypany wnioskami. Deweloperzy chcieli zdążyć przed tą zmianą
Szturm na koniec roku?
W 2025 roku prezydent Krakowa wydał 478 pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych, 94 na budynki wielorodzinne, a także 13 na hotele i 10 na biurowce.
W tym samym czasie deweloperzy działający na krakowskim rynku w 2025 roku złożyli w sumie 192 wnioski o pozwolenie na budowę budynków wielorodzinnych. Do tego można dołożyć 16 na hotele i 22 na biurowce (z tym, że należy wziąć pod uwagę, iż obiekty te często tylko z definicji są hotelami i biurowcami). Do urzędu wpłynęło również 660 wniosków o pozwolenie na postawienie domów. Sporo z nich w ciągu ostatniego kwartału minionego roku.
– Na podstawie statystyk widać końcoworoczny wzrost liczby złożonych wniosków, prawdopodobnie ze względu na zmianę przepisów ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej oraz ustawy Prawo budowlane – mówi Katarzyna Misiewicz z biura prasowego krakowskiego magistratu.
Obowiązek ten dotyczy jedynie tych zamierzeń, na które wnioski o pozwolenie na budowę wpłynęły do urzędu po 31 grudnia 2025 roku.
Główny Urząd Nadzoru Budowlanego
Urząd ma 65 dni na wydanie decyzji (nie wlicza się w to czasu zawieszenia postępowania czy przedłużenia z uwagi na np. niekompletność dokumentów).
Miejsce doraźnego schronienia w blokach
Od 1 stycznia w Polsce obowiązuje tzw. ustawa schronowa (ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej). Nowe prawo ma wzmocnić bezpieczeństwo ludności w sytuacjach kryzysowych, takich jak wojna, klęski żywiołowe czy akty terroru.
Zapisy ustawy nakładają m.in. na deweloperów nowe wymagania: budynki wielorodzinne muszą uwzględniać przestrzeń, którą można wykorzystać jako miejsce ukrycia w sytuacji kryzysowej.
– W praktyce oznacza to konieczność wzmocnienia części podziemnych budynków, co wiąże się ze znacząco większym zużyciem stali i betonu, a tym samym kolejnym wzrostem kosztów – tłumaczył portalowi Dompress Tomasz Kaleta z Develii.
To jeden z głosów przedstawicieli deweloperów, którzy uważają, że mieszkania przez to mogą zdrożeć. Warto jednak mieć na uwadze, że ustawa przewiduje możliwość dotacji pokrywających nawet do 100 proc. kosztów związanych z dostosowaniem obiektów. Inwestor musi złożyć wniosek do wojewody, a ten uzna czy w ogóle i w jakiej wysokości państwo zwróci koszty tej inwestycji.
Poprawki
Co ciekawe, MSWiA już przygotowało nowelizację ustawy z uwagi na nieprecyzyjne zapisy, co zauważył m.in. Polski Związek Firm Deweloperskich. W uzgadnianym właśnie projekcie uszczegóławia na ile osób muszą być projektowane miejsca schronienia w budynkach.
Wprowadzane są konkretne wskaźniki: w blokach mieszkalnych przyjmuje się osobę na 25 mkw. powierzchni mieszkań, w budynkach użyteczności publicznej – osobę na 15 mkw., a w garażach podziemnych – co najmniej dwie osoby na każde miejsce parkingowe, o ile inne wyliczenia nie wskazują większej liczby.
Jednocześnie projekt ustawy wprowadza górny limit pojemności – nie więcej niż liczba osób wynikająca z 75 proc. powierzchni kondygnacji podziemnej lub garażu przy normie 1,5 mkw. na osobę, aby zapobiec nadmiernemu zagęszczeniu.