„Krakowskie metro od razu będzie zabytkiem” - internauci o metrze w Krakowie
Po naszej publikacji odnośnie do planów budowy metra w Krakowie pojawiło się mnóstwo komentarzy. Przeważają negatywne i te, których autorzy wyrażają niedowierzanie. Pojawiają się także złośliwe, aczkolwiek wywołujące uśmiech na twarzy, żarciki… Najwięcej do powiedzenia ma, oczywiście, Warszawa.
Tomasz Skory, dziennikarz radia RMF, stwierdza dość stanowczo, ale z uśmiechem: – Krakowskie metro od razu będzie zabytkiem.
Konrad Piasecki, również z RMF-u, oprócz tego, że "słabo to widzi" ogólnie odniósł się do stanu krakowskiej komunikacji, pisząc, że: – Wasze tramwaje pamiętają przysięgę Kościuszki na rynku. A „jot” zgasił nasze zapędy, wyrokując, że metro będzie kursować… ze Smoczej Jamy do Piwnicy pod Baranami. Natomiast Agnieszka Witkowicz z Radia PiN twierdzi, że nasze miasto od dawna planuje budowę i dodatkowo bardzo pochlebnie wyraża się o byłej stolicy. – W Krakowie wszystko jest najlepsze! Tam już byly plany budowy metra za Jagiellonów!
Odezwał się też sam Szkieletor na Facebooku: – Śmiać mi się trochę chcę, bo urzędnicy nie potrafią sobie ze mną poradzić, a chcą się wziąć za budowę metra. Mają rozmach skur... czybyki.
Komentarze Czytelników LoveKraków.pl i Onetu:
Przemysław z Krakowa: – Kraków nie potrzebuje metra, tylko zwiększenia częstotliwości kursowania autobusów i “Szybkiej Kolei Miejskiej” na już istniejących torach. Wystarczyłoby zbudować ze 3-5 przystanków, wyremontować istniejące i zmienić przebieg tras kilku linii autobusowych.
Bolko: – Obwodnicy dookoła miasta nie umieją zbudować, 1,5 kilometrowy tunel pod dworcem budowali ponad 30 lat a tu nagle metro. Czyżby wybory tuż-tuż?
Ziutka: – Wyremontujcie w Krakowie chodniki, bo zabić się można!
magister na drzwiach!: – Jest już nawet pierwsza stacja krakowskiego metra – „Smocza jama”.
inżynnier: – Ja to bym tylko chciał porządną wylotówkę na warszawę... na powierzchni ziemi...
wa-wiak: – Drodzy Krakowiacy, nie zapomnijcie tylko przenieść wpierw Hanny Gronkiewicz-Waltz ze stolicy do Krakowa. To wybitna specjalistka od otwierania nowych linii i stacji oraz kombinowania jak wytłumaczyć wpadki i przekręty powstałe w czasie budowy
NN: – Przecież tam nie da się wbić łopaty żeby się nie nadziać na zabytki – niewykonalne.
Misiek: – Ciekawe kto pisał ten artykuł. Pewnie na nazwisko miał Lem. Znając nasze urzędy to kupią najpierw pociągi, a za sto lat zabiorą się za budowę. Trochę realizmu panowie urzędnicy, a nie bujanie w obłokach.
Kolejorz: – Sytuacja Krakowa jeżeli chodzi o metro i tak jest niezła – w Krakowie jest tylko o jedną linię metra mniej niż w Warszawie.
***
A jakie są Wasze opinie o tej inwestycji? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!