Krakowskie szopki na liście UNESCO? Decyzja w przyszłym tygodniu

Jest szansa na wpisanie krakowskiego szopkarstwa na światową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Pod koniec przyszłego tygodnia zdecyduje o tym komitet organizacji, który zbiera się na Mauritiusie.

Na wyspę leci też polska delegacja, w skład której wchodzą przedstawiciele rządu Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i szopkarze. Gdyby tradycja znalazła się na liście byłby to pierwszy polski wpis.

Szopka dla zabicia czasu

Pierwsze szopki powstały w połowie XIX w. Budowali je rzemieślnicy – cieśle czy murarze z ówczesnych „sąsiednich” miejscowości – głównie Zwierzyńca. Była to forma zabicia czasu w „martwym” sezonie budowlanym. W okresie świąt Bożego Narodzenia chodzili po domach prezentując swoje dzieła. Od drugiej połowy XIX wieku w środowisku murarzy i budowlańców zaczął się wyłaniać swoisty, odrębny „cech” szopkarzy.

Choć zwyczaj budowania szopek znany jest w wielu miejscach na świecie, to ów krakowski jest szczególny ze względu na wykorzystywanie przez rzemieślników motywów przedstawiających charakterystyczne elementy architektury zabytkowego Krakowa.

Dotychczas na liście UNESCO znalazło się ok. 400 różnego rodzaju zwyczajów. Obok ogólnoświatowej Listy funkcjonują także tzw. listy krajowe. Na polskiej, oprócz szopek, znalazły się pochód Lajkonika, podhalańskie wyścigi kumoterek, czy umiejętność budowy i gry na kozach zwanych także podhalańskimi dudami.