Królewski ogród z XVI wieku otwarty dla turystów
Odtworzone z niezwykłą starannością ogrody na dolnym oraz górnym tarasie przy wschodnim skrzydle Wawelu, zostały udostępnione turystom. Ich rekonstrukcja trwała ponad 16 lat. Przedsięwzięcie kosztowało ponad 1,4 mln złotych. Ogrody królewskie można zwiedzić przy okazji przejścia trasy plenerowej „Budowle i ogrody Wawelu”.
Jak mówi, prof. dr hab. Marcin Fabiański, wicedyrektor ds. konserwatorsko-technicznych Zamku Królewskiego na Wawelu, teren nie powala rozległością, ale mimo wszystko było to trudne i wielkie przedsięwzięcie.
– Badania archeologiczne na terenie przed skrzydłem wschodnim rozpoczęły się w 1999 roku. Archeolodzy odkrywali bruki, fundamenty altan, a historycy równolegle do tego wydobywali strzępki informacji z rachunków królewskich oraz innych źródeł. Pozwoliły one na częściowe odtworzenie charakteru ogrodów królewskich z XVI wieku – zaznacza prof. Fabiański. Do współpracy władze zamku na Wawelu zaprosiły też specjalistów od ogrodów europejskich z okresu renesansu.
Opóźnienie z powodu renowacji
Prace nad przywróceniem świetności zgrały się z renowacją innych elementów Wzgórza Wawelskiego, w tym kominów, które zostały ostatecznie odrestaurowane w tym roku. – Z powodów bezpieczeństwa nie udostępniliśmy wcześniej ogrodów turystom – dodaje wicedyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.
Ogrody właściwie są dwa. Jeden na górnym tarasie, a drugi na dolnym. Ten pierwszy składa się z ceglanych ścieżek oraz rabat skrzyniowych. Możemy tam zobaczyć również małą architekturę, czyli ławki, płotki czy trejaż. Z roślin spotkamy m.in. bukszpan, lawendę, kocimiętkę czy różę francuską.
Dolny taras jest dużo większy. Możemy tam zobaczyć m.in. odtworzoną altanę czy dwie niewielkie winnice. Oprócz tego, w samym ogrodzie mamy róże, wiciokrzewy, wiele gatunków ziół oraz najpopularniejsze kwiaty.