Krwawe zajście na Azorach
Do kolejnego krwawego zdarzenia doszło wczoraj na osiedlu Azory. Przypadkowy przechodzień poinformował policję o mężczyźnie leżącym na chodniku z ranami ciętymi.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie o tym, że w okolicy ulicy Jaremy na chodniku leży mężczyzna z widocznymi krwawiącymi ranami i potrzebuje pomocy medycznej - mówi Michał Kondzior z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. - Z poważnymi obrażeniami (m.in. ranami podudzia i barku powstałymi prawdopodobnie po ugodzeniu nożem) został przetransportowany do szpitala. Wiadomo już że jego stan jest stabilny - dodaje.
Według wstępnych ustaleń policji, mężczyzna został zaatakowany przez grupę kilku osób. Prawdopodobnie podjechały one przed klatkę jego bloku samochodem i czekały aż opuści mieszkanie. Następnie odjechały z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze ustalają sprawców pobicia.
Przypomnijmy, że na Azorach od dłuższego czasu ścierają się ze sobą grupy kibicowskie Wisły i Cracovii. Do pobić z użyciem niebezpiecznych narzędzi dochodziło tam już wcześniej. Ugodzony nożem został między innymi mężczyzna, który przed napastnikami próbował schronić się w autobusie czekającym na odjazd z pętli. Okoliczności ostatniego zdarzenia również wskazują na porachunki pseudokibiców.