Ks. Grzegorz Babiarz: „Wiosna” wzorem dla pracodawców
Nowy prezes stowarzyszenia „Wiosna”, ks. Grzegorz Babiarz udzielił wywiadu Gościowi Niedzielnemu. Mówił w nim m.in. o tym, jak postrzega samą organizację oraz co planuje zrobić w przyszłości.
Joanna Sadzik kierowała „Wiosną” od momentu rezygnacji ks. Jacka Stryczka, który był bohaterem publikacji Onetu o mobbingu duchownego względem podwładnych. We wtorek portal poinformował, że w poniedziałek Sadzik odwołało walne zgromadzenie. Wniosek złożyły osoby związane z księdzem Stryczkiem. Nowym prezesem został inny duchowny – ksiądz Grzegorz Babiarz.
Dzisiaj na stronie gość.pl pojawiła się rozmowa z nowym prezesem „Wiosny”. Ksiądz Babiarz zdradził, jak chce kierować stowarzyszeniem. – Zadeklarowałem już, że najwcześniej po miesiącu przedstawię pierwsze efekty mojej pracy. Teraz myślę co najwyżej o przestawieniu akcentów. Ksiądz Jacek to frontmen, w pełnym tego słowa znaczeniu, ja raczej widzę swoją rolę w wykorzystaniu potencjału pracowników. Zależy mi, by bardziej pokazać ludzi „Wiosny”, wysunąć ich na pierwszy plan – mówi.
Duchowny przypomniał również o swoim oświadczeniu, w którym podkreślił, że organizacja nie jest startupem, tylko dojrzałą firmą. – Chciałem w ten sposób podkreślić kompetencje i zaangażowanie wielu pracowników, ale także organizację i warunki pracy. Postrzegam „Wiosnę” jako firmę bardzo stabilną, która w swojej strukturze stanowi wręcz perełkę, pewien wzór dla innych pracodawców – uważa ks. Grzegorz Babiarz.
Prezes chce także skupić się na odbudowaniu wizerunku stowarzyszenia. Powiązane jest to również z ponownym zdobyciem zaufania wśród pracowników i wolontariuszy tworzących „Wiosnę”.