Księżycowy krajobraz na drodze na północy miasta. Firma przeprasza
Deszczowy poniedziałek przyniósł poważne utrudnienia w ruchu w całym mieście, ale w rejonie budowy linii do Mistrzejowic mieszkańcy byli wystawieni na szczególnie trudne próby. Warunki atmosferyczne nałożyły się z zamknięciem ul. Dobrego Pasterza. Dodatkowo na tymczasowym fragmencie ul. Bohomolca problemy sprawiał tragiczny stan nawierzchni tymczasowej jezdni.
„Kpina z mieszkańców”
Deszcz tylko uwypuklił istniejący wcześniej problem. – Stan tej drogi od dłuższego czasu jest istną kpiną ze wszystkich mieszkańców tej okolicy – pisze do nas jeden z Czytelników.
– Prace na niej nie posuwają się do przodu od miesięcy i wygląda jak droga na księżycu, dodatkowo zamknięto ulicę Dobrego Pasterza bez zakończenia robót tutaj, a jest to jedyna droga dojazdowa do domu dla wielu osób i nie ma innej aktualnie sensownej alternatywy bez nadrabiania drogi przez pół miasta – opisuje.
– Wiele miesięcy obserwowałem tok wydarzeń na budowie, ale to, co dziś zobaczyłem, uważam za skrajny brak szacunku do ludzi mieszkających w okolicy – komentuje pan Piotr.
Albo kurz, albo kałuże
Działania wykonawcy przy ul. Bohomolca krytykuje też radny Rady Dzielnicy III Marcin Borek. Jak mówi, prace w tym miejscu trwają znacznie dłużej niż w pierwotnych zapowiedziach.
– Prace miały trwać dwa miesiące, a są wykonywane już piąty miesiąc. Wykonawca już któryś raz z rzędu przesuwa datę zakończenia prac – mówi radny Borek.
– Najbardziej irytuje mieszkańców droga tymczasowa. Nie został wylany asfalt, a jedynie utworzono klepisko. Podczas wakacji kurz po przejeździe autobusu czuć było w promieniu kilometra, a teraz, w porze deszczowej, ten odcinek nie przypomina drogi – opisuje radny.
Wykonawca: poprawa już wkrótce
Wykonawca linii do Mistrzejowic, firma Gülermak, winę za poniedziałkowe problemy zrzuca na trudne warunki atmosferyczne.
– Wczorajsze trudności na ulicy Bohomolca były wynikiem intensywnych opadów deszczu oraz wzmożonego ruchu, co spowodowało wypłukanie kruszywa i powstanie ubytków w drodze – czytamy w odpowiedzi biura prasowego na nasze pytania.
Firma wylicza, że w poniedziałek późnym wieczorem podjęła działania interwencyjne, a we wtorek rano ponownie uzupełniła i wyrównała nawierzchnię. Tak to miejsce wyglądało dziś:
– Regularnie monitorujemy sytuację na tym przejeździe i uzupełniamy ubytki w drodze, a już w przyszłym tygodniu rozpoczniemy prace bitumiczne na ostatnim brakującym odcinku, dzięki czemu kierowcy będą mogli poruszać się dwukierunkowo po jednej z jezdni docelowych na tej ulicy – zapowiada biuro prasowe.
Gülermak tłumaczy, że opóźnienia w pracach na tym odcinku wynikają m.in. z konieczności wykonania przebudowy instalacji podziemnych.
Przeprosiny wykonawcy
Firma oficjalnie przeprosiła na Facebooku za poniedziałkowe utrudnienia. – Pragniemy serdecznie przeprosić za wszelkie niedogodności, które spotkały kierowców oraz mieszkańców okolicy – czytamy we wpisie.
Zapytaliśmy też o prace na ul. Dobrego Pasterza. Czy uda się je zakończyć w zapowiadanym terminie? Firma deklaruje, że tak i aktualna pozostaje data 6 grudnia. – W tym tygodniu rozpoczynają się tam roboty brukarskie i prace bitumiczne – informuje Gülermak.