„Kto Gdzie”. Inne spojrzenie na problem uchodźców

Za kilka dni w Muzeum Etnograficznym odbędzie się wernisaż wystawy „Kto Gdzie”. Porusza ona sytuację uchodźców przybywających do Europy przez Morze Śródziemne. –  Próbujemy wskazać na ludzi z innych światów i kultur, którzy pukają do naszych drzwi z powodu nieszczęścia w swoim kraju – mówi Antoni Bartosz, dyrektor Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie.

Prace prezentowane na wystawie „Kto Gdzie” mają wzbudzić refleksję nad sposobami przedstawienia cierpienia w mediach. Margot Sputo, polsko-francuska artystka wizualna, wykorzystuje dostępne w internecie zdjęcia uchodźców. Skupia się na fragmentach ich ubrań i okryć – tym, co chroni ich przed zimnem i wzrokiem gapiów. Sam tytuł nawiązuje do jednoaktówki Becketta „What Where”. Jej bohaterowie przeżywali sytuację skrajnej opresji, jednak zdarzenia te były niewidoczne dla widza.

O różnorodności kulturowej po raz kolejny

To nie pierwsza taka ekspozycja w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Publiczność już wcześniej miała szansę zobaczyć wystawy poświęcone różnorodności kulturowej, m.in. „Islam. Orientacja. Ornament”, „Dom/Home”, „Ekwador. Wzory kultur na równiku” czy „Raslila. Taneczne wyzwolenie”.

– Podkreślę, że każdy z nas ćwiczy swoją postawę różnicy na własnym podwórku. Wystarczy przywołać ludzi starych, ludzi wykluczonych przez biedę, wszystkich tych, którzy podlegających różnorakiej przemocy, do której należy także seksizm – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Antoni Bartosz, dyrektor Muzeum Etnograficznego w Krakowie. – Wreszcie ten różny, to także bliźni o odmiennych przekonaniach, także politycznych.

W Domu Esterki przy ul. Krakowskiej 46 zobaczymy 16 prac odwołujących się do kocy. To nimi okrywają się ludzie uciekający do Europy przez Morze Śródziemne. Margot Sputo wykadrowała je z fotografii i wydrukowała na bawełnianym płótnie. O obszycie dzieł poprosiła krawców i krawcowe z dzielnicy Kazimierz. Nie zabraknie pracy poświęconej paszportom oraz serii fotografii zatytułowanych „The Blue Marble".

„Wszystko zasadza się w naszej wyobraźni”

„Kto Gdzie” ma również nawiązać do wpływu mediów wizualnych na naszą świadomość. Artystka stara się udowodnić, jak zdjęcia ludzi znajdujących się w tragedii prowadzą do zobojętnienia.

–  Wystawa ukazuje zarazem gest konkretnej osoby, Margot Sputo, która nie zgadza się na taki stan rzeczy. Jest to gest z pozoru bezsilny, ale właśnie przez to także pobudzający i oczyszczający – kontynuuje Bartosz. –  W ten sposób na wystawie zwracamy się sami do siebie i do wszystkich tych, którzy próbują sobie z narastającą tragedią uchodźców poradzić, nazwać ją w sobie. Pomaga zrozumieć mechanizm, któremu podlegamy. Z takiej świadomości może zrodzić się dalej konkretna myśl, pomysł, działanie. Wszystko zasadza się w naszej wyobraźni!

Trudny temat, skrajne emocje

Tematyka związana z kryzysem migracyjnym od zawsze wzbudzała skrajne emocje. Jak przyznaje Antoni Bartosz, wystawa przygotowana przez Muzeum Etnograficzne może dezorientować.

–  Bo jak to – temat jest gorący, a my pokazujemy zszyte kwadraty czy wykadrowane tkaniny? Pokazujemy zdjęcia wcale nie uchodźców, ale zdjęcia jakby widoków na ziemię przywołujące to wykonane ze statku Apollo 17 przez Harrisona Hagana Schmitta? – zastanawia się. – Wystawa wymaga więc pewnej pracy wyobraźni, umysłu i serca, żeby uchwycić m.in. ten poruszający gest prania… kocy uchodźców przeniesionych z fotografii!

Dyrektor podkreśla, że „Kto Gdzie” nikogo nie pozostawi obojętnym. Przyznaje również, że spodziewa się negatywnych emocji.

–  Takie ryzyko istnieje. Ale język, jakim tu mówimy, jest językiem refleksji, człowieczeństwa, szacunku, nikt nie znajdzie tu oskarżenia skierowanego w swoją stronę. Przeciwnie. Znajdzie zaproszenie do myślenia i wyobrażenia sobie sytuacji, takiej jak w jednoaktówce Becketta What Where, gdzie bohaterowie cierpią poza wzrokiem widza – podsumowuje.

Wystawę „Kto Gdzie” będzie można zobaczyć w Domu Esterki przy ul. Krakowskiej 46 od 17 grudnia 2016 do 23 kwietnia 2017.