Kuria zablokowała koncert wspierający Ukrainę?

„Nasze serca z Ukrainą” to koncert charytatywny, który miał się odbyć dziś w kościele św. Jadwigi. Jednak plakaty, które go promują, zdaniem wielu są kontrowersyjne. Na tle ukraińskich barw widać sylwetkę żołnierza z karabinem. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski na swoim blogu napisał, że krakowska kuria zablokuje koncert w kościele.

Głównym gościem i wykonawcą będzie ukraiński bard Taras Kompaniczenko z Kijowa wraz z siedmioosobowym zespołem „Chorea kozacka”. Artysta miałby zaprezentować kozackie i ludowe pieśni, a także nowe utwory wolnościowe. Wystąpić mieli też polscy artyści oraz ludzie nauki, dziennikarze i publicyści, m.in. prof. Andrzej Nowak, Dawid Wildstein i Wojciech Mucha. Organizatorami są Stanisław Markowski, stowarzyszenie "Pokolenie" i Krakowski Klub Gazety Polskiej.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski napisał jednak w poniedziałek, że „władze (kościelne – przyp. red.) zobowiążą proboszcza parafii, który obecnie przebywa zagranicą, do tego, aby wypowiedział wynajęcie kościoła na ten cel”. – E-mailem skontaktował się ze mną także jeden z pracowników kurii, który potwierdził, że informacje o proteście pochodzące od rożnych osób zostały przekazane księdzu kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi – pisze duchowny. Isakowicz-Zaleski podaje także przykład opinii innego księdza, który uważa, że reklamowanie patriotycznego koncertu tego typu plakatem kojarzy się z „marksistowską teologią wyzwolenia”.

Dziś na blogu duchownego znalazł się kolejny tekst mówiący o tym, że wspieranie poprzez koncert przede wszystkim neobadnerowców będzie testem dla całej archidiecezji. – Tym ważniejszym, że jest ona organizatorem Światowych Dni Młodzieży, a taki zjazd turystów z całego świata może być już teraz łakomym kąskiem dla przeróżnych fanatyków i pomyleńców politycznych, którzy pod płaszczykiem działalności religijnej i charytatywnej będą starali się lansować swoje ideologie – pisze ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. – Na udostępnieniu miejsca na tak oprotestowaną imprezę, której ikoną jest bojownik z kałasznikowem, ani parafia, ani archidiecezja nic nie zyska, a w oczach wiernych i całej opinii publicznej może stracić bardzo wiele – kończy wpis duchowny.

„Z przyczyn od nas niezależnych…”

Rzecznik krakowskiej kurii ks. Robert Nęcek stwierdza, że władze kościelnie nie będą decydować o tym, czy wydarzenie się odbędzie, tylko proboszcz parafii. Jednak rzecznik stwierdził również, że z tego, co mu wiadomo, koncertu nie będzie.

Przedstawiciele parafii św. Jadwigi nie chcą mówić, dlaczego zmienia się miejsce organizacji wydarzenia. Na stronie internetowej pojawiły się informacje, że „z przyczyn od nas niezależnych możliwość przeprowadzenia wydarzenia w naszej sali teatralnej stała się nieaktualna, a organizatorzy postanowili przenieść je do Podgórza”. Ostatecznie spotkanie odbędzie się o godzinie 20.00 przy kościele św. Józefa.