Kwasy, czyli sposób na młodą i gładką skórę

Chłodne dni to najlepszy czas, by wreszcie pozbyć się przebarwień skórnych, blizn po trądziku i odnowić skórę. W tym celu wyjątkowo skuteczna będzie chemabrazja, czyli stare jak świat złuszczanie kwasami.

Od niepamiętnych lat kobiety na całym świecie w celu poprawienia swojej urody stosowały kwasy z owoców, kory wierzby, wina, mleka czy trzciny cukrowej. Dziś te metody wracają w salonach kosmetycznych.

Jak działa oczyszczanie kwasami?

To nic innego jak profesjonalny peeling, przeprowadzany z użyciem różnego rodzaju kwasów. Są one odpowiedzialne za wiązanie martwej warstwy naskórka między komórkami, tym samym umożliwiając jego złuszczenie. W ten sposób skóra pozbywa się martwych komórek i zanieczyszczeń – opowiada kosmetolog Ewa Gronkiewicz. Odblokowane zostają także pory, co pozwala pozbyć się zanieczyszczeń i sprawić, że skóra będzie wyjątkowo czysta.

Sam zabieg polega na nałożeniu na skórę wskazanego wcześniej kwasu, powodującego złuszczenie na różnej głębokości, w zależności od użytej substancji, jej stężenia, czasu aplikacji i ewentualnego kojarzenia jej z innymi środkami. Niewątpliwą zaletą metody jest możliwość regulowania poziomu złuszczenia. W zależności od proporcji substancji możliwe jest usuwanie coraz głębszych warstw naskórka. To właśnie najtrudniejsza część zabiegu, dlatego nie powinno się go wykonywać samodzielnie w domu. Łatwo możemy podrażnić skórę – ostrzega kosmetolog.

Rodzaje kwasów

Chemabrazja, czyli peeling chemiczny, wykorzystuje różnego rodzaju kwasy. Mogą być one pochodzenia owocowego – z jabłka czy cytryny. W przypadku najłagodniejszych form stosowane są ekstrakty z ananasa lub papai. Do zabiegów mocniejszych, takich jak usuwanie zmarszczek czy rozstępów, stosuje się silne substancje, takie jak kwas glikolowy, salicylowy i fenolowy. Niezwykle popularne są także przeróżne mieszanki kwasowe, na przykład z dodatkiem łagodzącego podrażnienia rumianku.

Kwasy nie dla…

Niestety, nie każdy może skorzystać z zabiegów chemabrazji. Listę przeciwskazań do peelingów z użyciem kwasów otwierają ciąża, otwarte rany, poparzenia i odmrożenia. Dyskwalifikuje także cukrzyca oraz stosowanie doustnych retinoidów. – To, czy możemy przeprowadzić zabieg, najlepiej skonsultować z lekarzem. Ustali on z jakich kwasów nie powinniśmy korzystać przy danym rodzaju skóry – tłumaczy Ewa Gronkiewicz. – By określić stan skóry wykonywane jest badanie dermatologiczne, następnie ustala się oczekiwane rezultaty. Inne stężenie kwasów stosuje się w przypadku delikatnego złuszczania, inne gdy problemem są blizny potrądzikowe – dodaje.