Las pod Kopcem Kościuszki wystawiony na sprzedaż. Jest apel do prezydenta
Las pod kopcem na sprzedaż?
Przewodniczący Stowarzyszenia Ulepszamy Kraków zauważa, że prywatną własnością pozostaje spory fragment jednego z najpopularniejszych terenów rekreacyjnych w naszym mieście.
Podkreśla, że okolice Kopca Kościuszki na Wzgórzu Świętej Bronisławy przyciągają tłumy mieszkańców i są jednym z najważniejszych obszarów do wypoczynku w naszym mieście. Jednak spore fragmenty terenów spacerowych nie należą do samorządu, w tym duża część lasu, przylegającego bezpośrednio do alei Waszyngtona.
– Granice wielu działek mają nieregularne kształty, a prywatne grunty na niektórych odcinkach wcinają się nawet w ścieżki spacerowe, co jest problematyczne. Cały teren, rozciągający się od alei Waszyngtona po Kopiec Kościuszki aż do położonych u podnóża góry budynków, faktycznie pełni funkcję publiczną, więc warto by jakoś wreszcie uporządkować kwestie prawne – twierdzi Kwarciak.
Pierwsza oferta sprzedaży, a za nią kolejne
Zauważa, że we wrześniu pojawiła się pierwsza oferta sprzedaży jednej z działek, obejmującej las przy al. Waszyngtona, a potem zaczęły być publikowane ogłoszenia dotyczące sąsiednich terenów.
– W przypadku jednej z propozycji za 65 arów właściciel oczekuje zapłaty 275 tysięcy złotych. Natomiast inna nieruchomość o powierzchni 12,5 ara została wyceniona na aż 626 tysięcy złotych. Przyglądając się ofertom widać spory rozrzut cen za metr kwadratowy działek, które na pierwszy rzut oka wydają się często dosyć podobne. Być może niektórzy właściciele są bardziej zdeterminowani, żeby sprzedać teren, co może być korzystne dla miasta – dodaje społecznik.
Wylicza, że łączna powierzchnia wszystkich prywatnych gruntów w okolicach Kopca Kościuszki i al. Waszyngtona to około 8 hektarów.
Kwarciak proponuje, żeby miasto stworzyło specjalny program wykupu terenów przy Kopcu Kościuszki na Wzgórzu Świętej Bronisławy.
– Jeżeli samorząd rozłożyłby zakupy działek na kilka lat, to wydatek nie będzie zbytnim obciążeniem dla budżetu. Gdyby Kasa Oszczędności Miasta Krakowa ponad 100 lat temu nie przekazała Krakowowi terenu Lasku Wolskiego, to nie wiadomo, czy miejsce byłoby w dzisiejszych czasach oazą zieleni – twierdzi.
Petycję w sprawie wykupu gruntów stowarzyszenie złożyło już do prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.