Lekcje o przeciwdziałaniu mowie nienawiści

We wtorek w Krakowie ruszyła kampania na rzecz przeciwdziałania mowie nienawiści w szkołach i promowania pozytywnej komunikacji.

Przypomnijmy, profilaktyczny program jest reakcją na morderstwo na prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu. Podobne akcje wprowadziły już Wrocław i Warszawa. – Są takie chwile w życiu społeczeństw i narodów, gdzie po ciszy towarzyszącej porażeniu tragedią następuje wspólnotowy sprzeciw wobec zła i zachowań, które skutkują agresją i przemocą – pisze w liście otwartym do nauczycieli i wychowawców prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Mówmy dobrze

Magistracką kampanię rozpoczęły we wtorek warsztaty dla nauczycieli i wychowawców, prowadzone przez Krakowski Ośrodek Terapii. Mają one przygotować nauczycieli i pedagogów do rozmawiania z podopiecznymi o problemie mowy nienawiści. W czasie spotkań, nauczyciele pracują nad pomysłami, jak rozmawiać z uczniami o problemie nienawiści, otrzymają też gotowy "pakiet" propozycji.

Jak podkreślają organizatorzy nie chodzi bynajmniej o pogadanki na lekcjach wychowawczych, a o szczere rozmowy, na które nauczyciele mogą zaprosić także ekspertów z zewnątrz. – Pomysł na akcję nie jest taki, by w szkołach jeden, przeszkolony nauczyciel organizował warsztaty, tylko o to, by nauczyciele czy wychowawcy uczyli dzieci, jak ze sobą rozmawiać. Mogą zrobić tablice dobrych słów, wlepki, plakietki, angażując w to dzieci – mówi Katarzyna Czaczuń, dyrektor Krakowskiego Ośrodka Terapii.

Zajęcia (na pierwszą turę zabrakło miejsc) odbywają się przez cztery dni. – Gorąco zachęcam Państwa Dyrektorów, Nauczycieli i Wychowawców, osoby mające wielki wpływ na psychikę młodych ludzi, do zapoznania się z tą szczególną propozycją i skorzystania z proponowanych w ramach programu przedsięwzięć – pisze w swoim liście prezydent Majchrowski.

Szkolenia dla pedagogów poprzedzają trwający od 4 do 8 lutego Tydzień Dobrego Słowa. Wydarzenie ma zaangażować uczniów i nauczycieli w działania prowadzące do wyplenienia z przestrzeni szkół mowy nienawiści i zastąpienie jej pozytywnym przekazem. – Wokół niego chcemy zrobić kilka akcji. Podzielić się między szkołami dobrymi praktykami, które już są wprowadzane – przekonuje Ewa Całus, dyrektor wydziału edukacji.

Udział w akcji jest dobrowolny, a decyzja należy do dyrektorów, nauczycieli i samych uczniów. Jak wyjaśnia Całus, Tydzień Dobrego Słowa pomyślany jest tak, by każda z placówek dostosowała działania do własnych, zróżnicowanych potrzeb – innych dla przedszkoli, szkół podstawowych i ponadpodstawowych.

W ramach Tygodnia, w szkołach, domach kultury, w miejskich przestrzeniach, a także środkach komunikacji miejskiej pojawią się m.in. plakaty, zachęcające do używania dobrej mowy. – One nie mówią językiem dorosłych, tylko młodzieżowym, np. uśmiechnij się, jesteś taki prestiżowy, jesteś epicki. Język pozytywny, to język pozbawiony hejtu – komentuje Ewa Całus.

W kampanię włączyli się również Pogromcy Bazgrołów. Zespół zaproponował, żeby każdy z uczniów w drodze do szkoły robił zdjęcia napisów na ścianach komórką. Po zimie uczniowie mieliby przystąpić do zamalowywania napisów.

Akcję rozszerzyć

Konieczność rozszerzenia akcji dostrzega Alicja Szczepańska, aktywistka na rzecz praw kobiet i przeciwdziałania przemocy i jednocześnie radna klubu Kraków dla Mieszkańców.

– To nie powinna być jednorazowa akcja, takie spotkania powinny odbywać się systematycznie i być rozszerzone o rodziców. Ta agresja, te zachowania przykre dla rówieśników są skutkiem zaniedbań wychowawczych. Zwróciłam uwagę dyrektor Całus, że najwięcej o wartościach uczymy się w rodzinie i to rodzice powinni otrzymywać takie informacje, bo jeżeli informacje, jakie dzieci usłyszą na zajęciach nie będą miały poparcia ze strony rodziców czy wręcz będą torpedowane, to cała akcja i tak nic nie da – wyjaśnia.

Radna, która zamierza skierować do rządu rezolucję antyprzemocową, stwierdza, że walka z mową nienawiści jest kluczowa, bo przemoc rodzi się od słów, wKskazuje, że na równi z nienawistnymi słowami czy gorzej – fizyczną przemocą – walczyć należy z coraz powszechniejszą znieczulicą i obojętnością, rozzuchwalającymi nienawistników.